Morze bólu, troski i nadziei
Czuję się jak Zues i jego "Rapier"
Który to już raz muszę przelewać ten ból na papier?
Leżę i patrzę w sufit, oczy czerwone od łez.
Chyba pamiętasz jak wtedy wyglądam w końcu widziałaś to też.
W okół cztery ściany, ja... i moja głowa pełna myśli.
Nie potrafię tak funkcjonować,
ta przyjaźń to pułapka, bo chyba nigdy nią nie była, a teraz jestem jak wrak.
Jak długo możesz mnie ignorować?
Pierwszy kontakt i Twoje nieśmiałe oczy, proszące o pomoc.
Ja nadal to pamiętam, a im dalej w las tym bardziej blisko mnie.
To miała być przyjaźń,
każdego dnia krok w moją stronę i nie byłem w stanie oprzeć się.
Winę za to co czuję zawsze brałem na siebie, żeby chociaż trochę bronić Cię.
Nie chciałem Cię rozczarować i sprawić przykrości, ale to nie było mądre, co nie?
Twoje urocze zachowania i niewinne przekonania, nie chciałem zniszczyć tego jaka jesteś.
Miałem nadzieję, że to zostanie w Tobie gdzieś.
Czasami dzięki temu czułem się jak w niebie... heh, a czasami nie ....
Nie wiem jak to przeżywasz i co czujesz,
ale masz chociaż kogoś kto Cię ratuję od tego uczucia i myśli.
Mnie może uratować czas, albo po prostu Ty~
Nienawidzę tego, bo złamane serce dla osób takich jak to może łez.
Brak siły do życia. Nawet podwójna dawka leków niczego teraz nie zmienia
Jestem tylko człowiekiem i dawno nie czułem w sobie tyle ... cienia.
Czy ten mrok mogę jakoś rozświetlić sam?
Nie jestem Prometeuszem nie ukradnę ognia i nie ogrzeję się.
Co powinienem zrobić kiedy uważam że robisz źle?
Czy powinienem milczeć i tłamsić to w środku?
Czy dla Ciebie tylko Ty liczysz się?
Spokojnie, wiem, że tak nie jest!
Dałaś mi tyle dobra, a ja zawiodłem zaufanie twe.
Po prostu jesteś jeszcze młoda, a świat już mocno sprawdził Cię.
Osoby takie jak My moją ciężko i czasami relacje niszczą Nas... heh a w tym wypadku mnie
Ale wiesz co? To nie koniec świata, ja nadal wierzę w tę przyjaźń.
Weźmy z tego naukę na przyszłość i bardzo proszę odezwij się ...
Komentarze (3)
Trzymaj się
Podoba mi się że jest autentyczny, z intencją u konkretnej osobie.
Bardzo prawdziwy i pełen emocji
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania