Morze stworzone z łez
patrzysz na mnie zaczarowana
masz rozżarzone źrenice
ronisz łzy które stworzyłyby morze
ale stanęło na podium szczęście
gwałtownie oddychasz
wpadasz w trans
czujesz dreszcze
płoniesz
patrzysz na mnie zaczarowana
masz rozżarzone źrenice
ronisz łzy które stworzyłyby morze
ale stanęło na podium szczęście
gwałtownie oddychasz
wpadasz w trans
czujesz dreszcze
płoniesz
Komentarze (11)
Jak dla mnie zbyt egzaltowane.
Masz prawo mieć takie zdanie.
Podpisuję się pod w/w komentarzem.
Chyba uprościł bym tytuł pisząc - morze łez.
Masz prawo mieć takie zdanie. Tytułu jednak nie zmienię.
Bełkot, jak boga kocham bełkot.
W oczach żar, plomień, ciało rozpalone, a łzy leją się morzem choć powinny gorącym obłokiem szukać w azylu w niebiesiech.
Ten wiersz to na pewno nie bełkot. Mylisz się. Ponadto „łzy leją się morzem” ze szczęścia.
https://www.youtube.com/watch?v=Bau65voKOU8
Dzięki za fajną piosenkę😉
Za dużo tego szczęścia na raz - dziewczyna oszaleje. Przesadziłeś, robi się niesmacznie.
Niech oszaleje ze szczęścia. Dobrze jej to zrobi. Chyba faktycznie przesadziłem, ale na pewno mój wiersz należy do tych „smaczniejszych”😉
Super
...
stałaś przy oknie
zamyślona
po policzku
spływała łza
przyglądałem
się dłuższą
chwilę serce
przestało bić
spojrzałaś
uśmiechnęłaś się ciepło
uśmiechnąłem
się i ja
zrozumialem
to była
łza szczęścia
...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania