Morze światła

W srebrne dni patrzę na migotliwe pole,

błyski falują jak ciche morze światła.

Jest ich tak wiele, że oczy toną

w spokoju rozlanego horyzontu.

Na papierze składam połowę serca,

drugą zatrzymuje oddech chwili.

Pisanie dojrzewa we mnie powoli,

słodkie jak owoce zerwane latem.

Dzięki tobie

wszystko jest lżejsze —

i dobrze mi trwać.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Gabriel5423 godzinę temu
    Również pisanie daje mi lekkość na sercu, choć też "dojrzewa we mnie powoli" Od siebie życzę powodzenia w przenoszeniu siebie na papier.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania