Moskwa nie wierzy łzom

To jest rzecz na sto emotikonów z tęgimi łbami,

wykutych w dymie papierosów,

hartowanych markową akcyzą,

które za obecnej władzy znów mają wyższe IQ.

Także nie o polubieniu poety

wyprzedzającego epokę w eksploracji kosmosu.

 

Bardziej o Nadieżdzie wziętej trzy razy

przez kochanka, który nie powiedział czego chciał.

I o starym Czukczy, któremu podmieniono waciak na paszportowej fotografii.

Pewnie i żonę, bo od pięćdziesięciu wali babkę kopyścią,

kiedy przypomina sobie, że ją jedną brał dziewicą.

Wnuk kocha się już na łyżeczkę od Tiffany'ego.

Średnia ocena: 1.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania