Most

nie widzę świata mogącego sięgnąć

poza granicę ludzkiej wyobraźni

nie widzę

żałuję

nie widzę

 

chodzę po moście

który się zawalił

chodzę i nie widzę że nie istnieje

 

trzymam balustradę

mocniej

kucam by dojrzeć wszystko

co jest pode mną

pod nią

 

i mimo że trzymam to jej nie widzę

balustrady

trzymam się jej

 

przechodzę krok dalej

i się zamazuje

świat dookoła pokrywa mgła

a wraz z nią

z kolejnym oddechem znikam i ja

 

lecz wyobraźnia czyjaś mnie woła

idę w ciemności

nie stawiam kroków

słyszę czyjś głos

za mną przede mną

i odnajduję siebie wśród niego

i wiem gdzie jestem

nie ma już mostu

zeszłam już z niego

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Batman 08.08.2016

    IM BATMAN

  • little girl 08.08.2016

    Aha i co w związku z tym?

  • Pluviophile 08.08.2016

    O jak się wczułam w ten wiersz, 5

  • little girl 08.08.2016

    Dziękuję :)

  • Alicja 08.08.2016

    Bardzo przyjemny i delikatny w moim odczuciu wiersz. Po prostu pięć :)

  • little girl 08.08.2016

    Dziękuję :)

  • little girl 08.08.2016

    Dzięki za anonimowe oceny, ale mimo wszystko wolałabym, aby te osoby się ujawniły :)

  • alfonsyna 08.08.2016

    Ja się ujawnić mogę, bo kliknęłam piątkę, nawet z zamiarem skomentowania, ale chyba mi to dziś nie idzie. ;) W każdym razie - jedna piątka ode mnie jest. ;)

  • little girl 08.08.2016

    W takim razie dziękuję, że się jednak ujawniłaś :))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania