Motyl
Gdzieś w firankach mgły porannej
motyl sfrunął z blaszki kwiatu
i tarzając się w kropelce
śpiewał pieśń całemu światu.
Patrzył się w lusterka rosy
i zamrugał w nie skrzydełkiem
i pofrunął nad doliną
czując słońca ciepłą rękę.
Tak się w pieśni swej rozśpiewał,
że zabrzmiała nad chmurami,
że u góry się uśmiechnął
Ten co włada motylami.
I choć pieśń tak krótko brzmiała
to została w listkach trawy.
Przyłóż ucho więc do ziemi,
jeśliś pieśni tej ciekawy.
Komentarze (11)
Podobało mi się. I dziecko odnajdzie się w wierszyku i dorosły coś wyniesie z wiersza,
BAJ
Bardzo dzięki. Pozdrawiam Cię serdecznie
I Ciebie serdecznie pozdrawiam.
Fajne lekkie jak motyl. Obraz fruwa z firany do chmur potem wraca do ziemi i tak to naturalnie pokazane. I gdzieś tam ukryte zwiewnie przesłanie... Ja lubie motylki kwiatki i inne pierdoly, wiec dla mnie bomba.
Ucieka nam takie piękno, patrzymy i często nie widzimy... dziękuję
Motyle to ulotne chwile, ale to one są najpiękniejsze w życiu. Bo te drobiazgi są ważne. Fajne to twoje śpiewanie. Pozdrawiam
Motyle kojażą się wszystkim z czymś ulotnym. A wiersz czytał się tak płynnie, że nie zauważyłam jak się skończył. I powiem szczeże, ten wiersz nadaje się do teatru na jakąś piosenkę w przedstawieniu.
Troszkę pod kątem dzieci, ale finalnie okazało się, że dorosłym też się podoba, bo wszyscy chyba bez względu na wiek kochamy piękno przyrody i tęsknimy za nią w pędzie życia. Dziękuję za przeczytanie
riggs
Nie ma za ci :)
Tina12
Co oczywiście.
Motyle są takie delikatne, choć piękne jak ten wiersz.5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania