Motyle

czasem masz do mnie pod górkę

czasem z górki

 

zanim rozbijesz sobie brodę

o moją kamienną wyższość

 

znieruchomiałam

zalana lawiną sączącego się jadu

zanim rozprułeś moje zniesmaczenie na nowo

zaszyte w pośpiechu na okrętkę

wybaczeniem

 

przeglądałeś w lustrze zdziwienie

 

potok nabrzmiałych słów

rozbijał się nie o spokój

lecz o sumienie

 

sekundy kruszą się na miałki pył

 

na moich ustach czas i tak zawiesi

skrzydlate motyle

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • viola arvensis 3 miesiące temu

    Spokoj płynie choć głębia wiersza burzliwa jak ocean.

    Ładnie.
    Pzdr.

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Viola dziękuję pięknie za zajrzenie☺️

  • ireneo 3 miesiące temu

    sporo metafor, a więc trzeba trochę podtać albo posiedzieć. Motylem na ustach? - wydaje się być łagodną alternatywą do dynamiki związku, ale krótko żyją, userko. Trzeba założyć hodowlę

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Ireneo… krótko być może, ale jakie piękne za to😉a poza tym symbolika lekkości, płynności… a może i nadziei, kto wie?😉

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    A co to,,podtać,,?😉

  • ireneo 3 miesiące temu

    Bernadetta12345
    mialo być postać. Przy metaforach.
    Motyle zwiastują lekkość, początek zapowiadał twarde rozliczenia. W tytule motyle więc da się pewnie je wykorzystać zbożnie

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    ireneo a ok… dzięki za spostrzeżenia 😉

  • Jimmy 3 miesiące temu

    gdzieś na koniec coś się urodziło…

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Witam😊

  • Sokrates 3 miesiące temu

    "zanim rozprułeś moje zniesmaczenie na nowo zaszyte w pośpiechu na okrętkę wybaczeniem" - szczególnie zwraca moją uwagę. I na zakończenie - motyle, dają uspokojenie i nadzieję po burzliwej akcji wiersza.
    Mistrzostwo. Forma rośnie od dłuższego czasu.5

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Dziękuję Ci bardzo… miło że się podoba 😊

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania