mów do mnie szeptem

nie chcę kolejnej wiosny

bez ciebie

 

przesuńmy horyzont

jak najdalej od nas

utkwił w bezruchu zmoczony

falami

 

zanim osuszy go słońce

niebo pocałuje deszczem

 

w naszej przestrzeni

zabraknie żywiołów

niepotrzebny nam wiatr

czy grad

 

umiemy namalować przyszłość

jasnymi słowami

 

tylko szepnij cicho

moje imię

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Maurycy Lesniewski 2 miesiące temu

    Niby spokojny, a jednak nabuzowany „elektrycznością” wiersz.
    Bardzo mi się podoba 👍

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    Dziękuję😉☺️

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    Ładny , tylko puenta spłaszczyła mi wiersz bardzo… pozdrawiam☺️

  • infelia 2 miesiące temu

    Masz muskuły i nic więcej. Drwisz? Zadrwij z siebie.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    nie odpowie, bo ma peta.

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    Witaj😉☺️dzięki za ocene

  • Aisak 2 miesiące temu

    Kto zrozumiał, ten wie xd

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania