mów do mnie szeptem

nie chcę kolejnej wiosny

bez ciebie

 

przesuńmy horyzont

jak najdalej od nas

utkwił w bezruchu zmoczony

falami

 

zanim osuszy go słońce

niebo pocałuje deszczem

 

w naszej przestrzeni

zabraknie żywiołów

niepotrzebny nam wiatr

czy grad

 

umiemy namalować przyszłość

jasnymi słowami

 

tylko szepnij cicho

moje imię

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Maurycy Lesniewski godzinę temu

    Niby spokojny, a jednak nabuzowany „elektrycznością” wiersz.
    Bardzo mi się podoba 👍

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania