mów do mnie szeptem
nie chcę kolejnej wiosny
bez ciebie
przesuńmy horyzont
jak najdalej od nas
utkwił w bezruchu zmoczony
falami
zanim osuszy go słońce
niebo pocałuje deszczem
w naszej przestrzeni
zabraknie żywiołów
niepotrzebny nam wiatr
czy grad
umiemy namalować przyszłość
jasnymi słowami
tylko szepnij cicho
moje imię
Komentarze (7)
Niby spokojny, a jednak nabuzowany „elektrycznością” wiersz.
Bardzo mi się podoba 👍
Dziękuję😉☺️
Ładny , tylko puenta spłaszczyła mi wiersz bardzo… pozdrawiam☺️
Masz muskuły i nic więcej. Drwisz? Zadrwij z siebie.
nie odpowie, bo ma peta.
Witaj😉☺️dzięki za ocene
Kto zrozumiał, ten wie xd
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania