mów do mnie szeptem

rozumiem tylko jak szepczesz

 

z warg spijam słodycz

tak jak chcę

i ile chcę

 

usta pląsają w dziwnym tańcu

w wargach

przeglądają się źrenice

 

podnosisz głos

 

i oddech przyspiesza

a zdania wiją się jak

jadowite węże

 

spojrzenie nie przebije się

napięte mięśnie twarzy

 

odpuszczam

 

w uszach nadal płynie muzyka

nie twoja

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania