mów mi, Samael
Och,
najsmutniejszy
i najważniejszy z Aniołów
Samaelu
o twarzy narysowanej
nieustającą śmiercią…
Dlaczegóż tak smutno
ku mnie zerkasz
i dłonią wątłą
oczy moje z grzechu
i usta bluźniercze
obmywasz?
---------------------
lepszy format możecie znaleźć na moim instagramie; mati.e_3
a może też niedługo, na papierze :3
Komentarze (1)
Samael nie jest aniołem. Był nim. Teraz jest demonem. Zwodnikiem. On nie obmywa z grzechu. Choć jako śmierć przynoszący, może go odepchnąć. To pozory.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania