Mów mi Kaczor
Przykleiło się guano do okrętu i krzyczy płyniemy. Wypisz wymaluj sytuacja jak w tym powiedzonku. Rudy zadzwonił do nowego, naturalizowanego polskiego noblisty i kazał mówić do siebie ... wuju.
Wykalkulowała sobie menda, że w ten oto prosty sposób cała chwała noblisty spłynie na niego. Bo cóż innego rudy szuprawiec mógł wymyślić. Zapewne pomyślał sobie, że jego sondaże niewątpliwie skoczą. On wie jak zdobywać sławę i popularność, podlizać się swojemu przygłupiemu elektoratowi. Wie kiedy, z kim, w jakim miejscu i w jakiej porze się pokazać. Widzieliśmy go już na planie Rancza. Ale to nie było jego ostatnie słowo. O nie.
Ostatnio możni tego świata nie za bardzo chcieli się z nim ściskać, można nawet rzec, że potraktowali go per noga, a nawet do osobnego wagonu wepchnęli czwartej klasy. Nie wiadomo, czy w bagażowym nie kiblował w drodze do Kijowa. Makron mu drzwi pałacu zatrzasnął przed nosem i zwinął czerwony dywan. Padalec ma nadzieję nadzieję, że passa się odwróci, jak się do kogoś słynnego przyklei. Jak to guano, które przykleiło się do okrętu i zaczęło się drzeć: płyniemy!
Komentarze (1)
Pozdrawiam 🌻
Miłego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania