mów, nawet kiedy milczę

zamalowane i wiesz, że nie powiem, wyprę się,

jeśli trzeba wydrapię, ale zapamiętam,

jak pacierz.

 

uśmiechem do mnie mów. słowa już dawno podzieliliśmy.

na małe zbrodnie. od kiedy przestały boleć,

dogorywają na parapecie.

siadam obok i czytam po drgnieniu ust.

 

byle do świtu, tam śnienie. tam nie ma nocy

chorych na bezsenność.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (26)

  • JagVetInte 8 miesięcy temu

    Milczenie boli. Zwłaszcza tu, w takim wypadku. Ale milczenie, dobrze pokierowane, hartuje.

  • Pracownik lady mięsnej 8 miesięcy temu

    Autentyczny bez patosu, taki ludzki

  • Sufjen 8 miesięcy temu

    Potrafisz malować słowem. Zawsze to lubiłem w Twojej twórczości.

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Dziękuję wszystkim za przeczytanie i słowo pod wierszem...

  • Starszy Woźny 8 miesięcy temu

    "wyprę się"
    To cała geneza tekstu.
    NO!

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    To twoje zdanie, masz do niego prawo...

  • arus1983 8 miesięcy temu

    Ładny wiersz pozdrawiam

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Dziękuję za przeczytanie i komentarz

  • Marzena 8 miesięcy temu

    Dotyka ten wiersz. Dotyka i uspokaja. Czyli ma w sobie moc. Tajemnicę którą tylko niektóre osoby potrafią przekazać. Trochę mnie te paznokcie zbijają z tropu i jeszcze krew, bez tego dramatyzmu i tak przemawia. A może ująć to inaczej?

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Można inaczej, zaraz spróbuję... dziękuję za sugestię

  • TseCylia 8 miesięcy temu

    Bez zbędnego rozpisywania się- wiersz cudny. 10

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Dziękuę, TseCylia.

  • drzewo herbaciane 8 miesięcy temu

    Grafi, bo jeszcze ktoś uwierzy, rze potrafisz pisać wiersze 👻

    mów, nawet gdy przewracam oczami

    mów, nawet gdy przewracam oczami,
    to mój sposób słuchania.
    zresztą wiesz, że cisza mi się nie udaje —
    ciągle coś spada, coś się przypala.

    śmiechem do mnie mów. słowa już dawno
    przegryźliśmy w połowie.
    od kiedy przestały smakować,
    trzymamy je w słoiku po dżemie,
    na czarną godzinę (czyli wtorek).

    siadam obok i czytam po westchnieniach,
    po ziewnięciach też.
    to taka nasza mowa ciała —
    trochę niema, trochę dramatyczna.

    byle do rana, tam kawa.
    tam nie ma nocy chorych na bezsenność,
    bo wszyscy mają seriale

    🐩

  • drzewo herbaciane 8 miesięcy temu

    Iks De

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    ''Grafi, bo jeszcze ktoś uwierzy, rze potrafisz pisać wiersze 👻''

    No coś ty, drzewku, w taką bzdurę, to nikt nie uwierzy, ludzie nie są aż tak głupi... xd

  • drzewo herbaciane 8 miesięcy temu

    No Ej nie bádź smutna, coś się stało ?

  • Mniszka 8 miesięcy temu

    No, ej Grafka, przestań się smucić. Co się stało ?
    🫂

  • drzewo herbaciane 8 miesięcy temu

    Grafi, 🫂

  • Wyraz bez twarzy 8 miesięcy temu

    No Ej, Grafi. No co ty...
    🫂

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Mniszka, Wyraz bez twarzy, bo drzewko mnie nie lubi... oj bardzo nie lubi i śmieje z mojego wiersza...

  • Moczybober 7 miesięcy temu

    Bo ona jest przemądrzała :) wszystkich krytykuje i wszystko ! Nawet super kanapki Moniki, naprawdę.

  • drzewo herbaciane 7 miesięcy temu

    Wcale że nie !

  • drzewo herbaciane 7 miesięcy temu

    To już nie będę 🥺

  • drzewo herbaciane 7 miesięcy temu

    Grafi przebijesz ,, piątkę ,, 🖐️

  • drzewo herbaciane 7 miesięcy temu

    🙏

  • drzewo herbaciane 7 miesięcy temu

    🫂 ja i Grafi

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania