Mów żądaj decyduj
sny intensywne jak zieleń wiosny
uczucia szczere jak radość młodości
twój oddech spokojny jak stawy w lesie
myśląc o tobie Boże wybacz bo grzeszę
za wielką cenę mamy to życie
cenę której nigdy nie zapłacicie
nie ma tu raty ani kredytu
musisz to spłacić czeka wierzyciel
łzami wysiłkiem szczyptą radości
miejsce z którego zaczynasz pościg
to jest na szali, wadze wyborów
zdecyduj jaką podążasz drogą
nie możesz milczeć bo krzyczą inni
ci już skazani i ci niewinni
póki jesteśmy zdolni wybierać
wybieram to czyni nas wolnymi
Komentarze (7)
Mów - rząd daj - decyduj!
Wręcz żądaj!
Może autor zrozumie?
Pozdrawiam
o polityce innym razm?
*razem
wojtas326 Masz w tytule błąd.
Chciałam delikatnie , ale się nie dało.
I to jaki błąd.
haha już dostrzegam ? dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania