Mowa-trawa
Niektórzy pamiętają jeszcze
czerwcowe słońce
pióropusze fal
fakturę płatków róż
z czasów, kiedy wszystko miało
drugie dno
Trawa opowiadała wtedy baśnie,
Jakby to miał być ostatni raz
Od faktury płatków bliższa jest mi dziś
Faktura VAT
Z różnych rodzajów mowy
rozpoznaję
mowę-trawę
Komentarze (4)
Miło Cię znów czytać, ale nie ukrywam, że czekam na Twoją prozę. Pozdrawiam.
Dobry tytuł, pasuje do treści....
Pióropusze fal
ładne określenie.
Jesienne.
Ta, podatek od mowy, bardzo spoko. Wiadomka, interpunkcja niby niepotrzebna, ale biorąc pod uwagę treść to już wola autora. Fajny wiersz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania