Jeśli chodzi Ci o wydziobuje/ wydzióbuje to oba sformułowania są poprawne - i choć wydziobuje brzmi ładniej, to jakoś wierna jestem wersji jaką znam od dzieciństwa.
Chyb że chodzi Ci o co inszego - to nie wim (jeszcze ewentualnie może być "co" zamiast "która"... To u mnie skrót od "co to wydzióbuje"... więcej grzechów nie pamiętam)
Tjeri ojej, od razu tak podejrzliwie i na wszelki wypadek zaatakować biednego wodniaka ;)
Jam tylko chciał rzec, co byś tak konsekwentnie przypominala niepopularne już słowa, takie jak dzióbanie :)
Wodniak nie taki głupi na jakiego wygląda i lubi wszystkich..... z malym wyjątkiem ;)
Ty jednak skoncentruj się na poezji.
Ta jest znakomita jeśli chodzi o rytmikę, warstwę merytoryczną i logikę oraz ciągłość myśli i wypowiedzi.
Zawsze doceniałem Twoją umiejętność oszczędzania słów, a z już użytych wyciągania maksimum treści.
Szacun.
Ale ja nie kcem! :( Wiersze to tylko odpryski - wszystkie pisane poniżej 10 minut, a czasem krócej. Proza to jak kamieniarstwo dla Himilsbacha... Trzeba przysiąść, to prawdziwe "coś".
Dzięki.
Tjeri O płynącej hektolitrami spermie zapomniałaś, to dochodzą jeszcze pornosy! :))) O.
Zwyczajnie dużo bardziej lubię Cię w odsłonie poetyckiej, niż prozatorskiej.
Pomijając, że i bez tego wszystkiego bardzo Cię lubię :)))
Dziękuję. Ja zimę w zasadzie najbardziej (skrzypienie śniegu, mróz w płucach i te sprawy..), ale nie ma piękniejszej chwili nad tę, gdy wiosna przychodzi. Zapach ziemi, pojedyncze punkty zieleni - aż do eksplozji... Tylko zimy coraz bardziej kulawe.
Zapomniałam napisać, że nie cierpię jak się tytuł zlewa z treścią, no mam awersję i to nie jest złośliwość, po prostu mnie drażni, poza tym, jak już napisałam - miodzio.
Wcięło mój poprzedni komentarz ale piątki na szczęście nie. :) Widać tak miało być bo pisałem o sobie, o swojej wiecznej tęsknocie za wiosną, którą mi na chwilę przywróciłaś.
bez sensu cała treść wiersz ponieważ :
nie zawsze słońce pali trawę tak,że traci ,, zieloność,,
pszczoły nie wydziobują trawy
co to znaczy ,że krzewy się bzą ?
wiersz stylizowany na współczesny
nie ujął mnie choć porusza ładny temat
poza tym za dużo tego zimna , mrozu i lodu
a gdzie jesień ?
Bogumił Misiu M to mój starszy brat , ale na razie pisać tu nie będę
starszego brata trzeba słuchać
pozdrawiam cię Bogumił i dzięki za dobre słowo dla mojego brata
Spoko, nawet gdyby komentarz nie był odwetowy - mam spory dystans do swoich tworów. I normalne, że nie wszystkim się nie podobają. Znaczy, nie żebym się cieszyła z krytyki, ale przeca ciąć się nie będę...
rozmyślić się można czasem, gdy wiatr słów za mocno smaga w plecy. U Ciebie jednak tylko - delikatny wietrzyk, wiosenne kołysanie ;) Pora (roku) na pięć :)
Komentarze (59)
Wprawdzie już schyłek lata... ale wiosnę uwielbiam najbardziej.
Jam mało kumaty, ale czy to poprawne: "co wydzióbuje świeżo posianą trawę"? ;)
aaa, i jedynka nie od mła.....
Jeśli chodzi Ci o wydziobuje/ wydzióbuje to oba sformułowania są poprawne - i choć wydziobuje brzmi ładniej, to jakoś wierna jestem wersji jaką znam od dzieciństwa.
Chyb że chodzi Ci o co inszego - to nie wim (jeszcze ewentualnie może być "co" zamiast "która"... To u mnie skrót od "co to wydzióbuje"... więcej grzechów nie pamiętam)
Tjeri O.o
czego tu się można dowiedzieć na opowi, no proszę :)
Enchanteuse :))
Tjeri o te dziobanie mnie wlaśnie się rozchodziło.... dawno nie widziałem takiego zapisu.... :) Tjereszkowa, po co grzechy pamietać ;)
akwamen - nawet gdzieś na chwilę zmieniłam na "wydziobuje", ale stwierdziłam, że będę konsekwentna.
Tjeri a więc tak trzymaj, trzeba przypominać ;)
akwamen - coś masz na myśli, i pewnie chciałeś "dzióbnąć" nawet. Ale gorsze rzeczy wytrzymuję. Więc pisz - na zdrowie.
Tjeri ojej, od razu tak podejrzliwie i na wszelki wypadek zaatakować biednego wodniaka ;)
Jam tylko chciał rzec, co byś tak konsekwentnie przypominala niepopularne już słowa, takie jak dzióbanie :)
Wodniak nie taki głupi na jakiego wygląda i lubi wszystkich..... z malym wyjątkiem ;)
akwamen - spox.
prześliczne. <3
(sorry, nie umiem się odnieść merytoryczniej, ale z tym słońcem palącym zieloność i że to klamra - podoba mi się ogromnie :) )
Dziękować ślicznie :)
Ty jednak skoncentruj się na poezji.
Ta jest znakomita jeśli chodzi o rytmikę, warstwę merytoryczną i logikę oraz ciągłość myśli i wypowiedzi.
Zawsze doceniałem Twoją umiejętność oszczędzania słów, a z już użytych wyciągania maksimum treści.
Szacun.
Ale ja nie kcem! :( Wiersze to tylko odpryski - wszystkie pisane poniżej 10 minut, a czasem krócej. Proza to jak kamieniarstwo dla Himilsbacha... Trzeba przysiąść, to prawdziwe "coś".
Dzięki.
Tjeri Brzęczysz Sowo mniamniusina :)
puszczyk - nie wszystkie kluski muszą krwawić. Nie wszystkie filmy są sensacyjne - choć rozumiem, że ktoś takie najbardziej lubi. O.
Tjeri - 10 minut? To zazdroszczę. U mnie to trwa kilka dni.
IgaIga - bo ja spisuje tylko te co wypływają. Jak się męczę, to znaczy, że nie czas. Dlatego żadna ze mnie poetka.
*spisuję
Tjeri O płynącej hektolitrami spermie zapomniałaś, to dochodzą jeszcze pornosy! :))) O.
Zwyczajnie dużo bardziej lubię Cię w odsłonie poetyckiej, niż prozatorskiej.
Pomijając, że i bez tego wszystkiego bardzo Cię lubię :)))
Trzy razy na 23 minuty! :)
puszczyk ubiegłeś mnie - właśnie chciałam napisać :D
Tjeri - jak się zawsze męczę czyli...
IgaIga - Ty masz inaczej. Wiesz kim z Kubusia Puchatka jesteś. :))
Tjeri - to idę poszukać ogona.
IgaIga mam różową pinezkę jakby co.
Tjeri - różową? Mniam:)))
Dzień świstaka tak uroczo :-) 5
Dziękuję :)
Śliczny wierszyk, Tjeri. Ja też uwielbiam wiosnę... cały rok, jednak wydaje mi się, że w zimie jest najpiękniejsza.
Pozdrawiam.
Dziękuję. Ja zimę w zasadzie najbardziej (skrzypienie śniegu, mróz w płucach i te sprawy..), ale nie ma piękniejszej chwili nad tę, gdy wiosna przychodzi. Zapach ziemi, pojedyncze punkty zieleni - aż do eksplozji... Tylko zimy coraz bardziej kulawe.
Ładnie tytuł przechodzi w treść. Fajny zabieg.
Dziękuję bardzo :)
Zapomniałam napisać, że nie cierpię jak się tytuł zlewa z treścią, no mam awersję i to nie jest złośliwość, po prostu mnie drażni, poza tym, jak już napisałam - miodzio.
A ja wręcz ostatnio tego nadużywam (w sensie że bardzo lubię), ze zwykłej higieny powinnam wrócić do "normalnego" tytułowania...
Wcięło mój poprzedni komentarz ale piątki na szczęście nie. :) Widać tak miało być bo pisałem o sobie, o swojej wiecznej tęsknocie za wiosną, którą mi na chwilę przywróciłaś.
Bardzo dziękuję :)
bez sensu cała treść wiersz ponieważ :
nie zawsze słońce pali trawę tak,że traci ,, zieloność,,
pszczoły nie wydziobują trawy
co to znaczy ,że krzewy się bzą ?
wiersz stylizowany na współczesny
nie ujął mnie choć porusza ładny temat
poza tym za dużo tego zimna , mrozu i lodu
a gdzie jesień ?
w podsumowaniu -zaledwie 1
Ciekawe przemyślenia i wnioski. Szanuję Twój odbiór - w końcu każdy widzi po swojemu ;). Dzięki za wizytę.
Aa, pytania są retoryczne, czy czekasz na odpowiedź? :))
Misiu, Czy Misiu M i Misiek to jedna i ta sama osoba, czy ktoś się pod Misia M podszył?
Bogumił Misiu M to mój starszy brat , ale na razie pisać tu nie będę
starszego brata trzeba słuchać
pozdrawiam cię Bogumił i dzięki za dobre słowo dla mojego brata
Malutka retorsja malutkiego misiaczka? :)))
Ale nie to, żeby specjalnie, bo skrytykowałaś... nie....! :)))
Spoko, nawet gdyby komentarz nie był odwetowy - mam spory dystans do swoich tworów. I normalne, że nie wszystkim się nie podobają. Znaczy, nie żebym się cieszyła z krytyki, ale przeca ciąć się nie będę...
No nie w tym wypadku!
Co by międzynarodowi eksperci powiedzieli?!
Mnie tam załamują jeno eksperty co mi radzą zostać przy poezji, a porzucić prozę...
buuuuu
Tjeri Tacy to Cie złamią w trzech, najgrubszych miejscach.
Które to, Tjeri? :)))
puszczyk, śmieszniutkie... :
jam prawie niezłomna :D
Zauważyłem ostatnio. Akcent pada na "prawie".
A puszczyk mi żałuje księżyca, kominów i sufitów... :(
Boś już je wyciumkała.
Wyssała do bólu.
Łap łap lato
I w ptakach i w kwiatach
Zatrzymam część lata
Na rok, na miesiąc, na dzień
I w ramki oprawię, do wody ją wstawię
Zatrzymam letnią zieleń!
:) dziękuję za wizytę
rozmyślić się można czasem, gdy wiatr słów za mocno smaga w plecy. U Ciebie jednak tylko - delikatny wietrzyk, wiosenne kołysanie ;) Pora (roku) na pięć :)
Wiatr słów to potrafi nawet sens wywiać ;).
Dziękować.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania