Moze jaki grafoman czy grafomanka widzieli go bez ubranka
Jakiej jest ten wasz stwórca płci
dręczę się tym od miesięcy
wiedzieć muszę, gdyż chciałbym dziś
z dzianą laską się zaręczyć.
Bo jak ja na podobieństwo
jestem chłop, że co się zowie,
ona, moje przeciwieństwo,
przecież nie może być człowiek.
Wyklnie mnie komtur toruński
i moją nową rodzinę
by z wiernymi szczekaczkami
okrzyknąć mnie zoofiilem.
A jak tak jest jak wnioskuję
że ona nie podobieństwo
to zanim ją skonsumuję
razem wyklną to małżeństwo.
----- ---
Tak czy owak zawsze źle
zewsząd mogę czekać gromu
jedynie za to, że chcę
czuć się wolnym w ścianach domu.
Komentarze (5)
Oj Ireneo prosisz się o gromy z jasnego nieba zewsząd 😉🤭😂… a tak na serio, nawet tak komiczny wiersz może skłonić do refleksji na temat poczucia humoru i jego braku…nie widzę szkodliwości tego zabawnego skądinąd wiersza, ale zapewne niektórzy będą zdruzgotani…Pytanie: czy trzeba poezję brać aż tak osobiście?😉
a moze ktoś zechce pomóc rozwiązać dylemat.
Nie konfabuluję, opieram aię na świętościach kopiowanych przez benedyktynów (wedle fotowolanicznego). Gdybym potrzebował, w strachu, przekonania mnie, że zalapię się na repetę to chciałnym wiedzieć czy on aby nie genderowy obojnak.
ireneo Ten zaś z-buk z dyni ma braki
Bo wg gender jest obojnaki
Tak się ciągle z kozą frasuje
Bo i chłop i baba mu pasuje
Taka naszła go myśl wartka
Że to jedno , byle by była szparka
Dlatego do tej chwili
Zabawia się wśród zoofilii
Aż tu nasunęła mu się myśl
Jakby życie odmienić dziś
Dlaczego z defektem został urodzony
Że nie pasuje do męża ani do żony
Więc miota się w koło ten z-buk
Głosząc, że to on jest z dyni buk
A nie żaden wszystko mogący buk.
Wiec z-buku z dyni na twe pytanie
Zamiast kozy niech kobita koło ciebie stanie
Ale warunek uzdrowienia jest taki
Żebyś 'buka' wyrzucił między krzaki.
ireneo Był sobie umysłowy z-buk
Co nie wiedział kto to Bóg
Tak dręczył się od miesięcy
Dlaczego koza Sylwia go męczy
Czy może go jakaś istota czeka
Podobna do zwykłego człowieka
Wszak też w ofercie dla Adama
Była różna istota pokazywana
A że ten był nie w ciemię bity
Wolał poprosić od Boga kobity;
'Tak mnie radością Bóg ugościł
Że ta jest ciałem i kością z mych kości
Dlatego ta obok mnie położona
Będzie się nazywała moja żona'
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania