Możesz mi zabronić
Możesz zabronić mi sobą być.
Możesz mi zabronić tamtą ścieżką iść.
Ale nigy nie zagłuszysz śpiewu duszy mej.
W której dzwonią złote dzwonki i szumią koronki.
Bo na jej dnie schowałam coś z tamtych lat.
Schowałam tam cygańskich piosenek czar.
Zamknęłam tam melodie wierszy Papuszy.
I tak wszędzie zabieram serca tabór mój.
Możesz zabronić mi.
Spoglądać za okno w stronę tamtych chwil.
Możesz mi zakazać nawet malować pejzaży tamtych dni.
Możesz mi w serce wbić nóż.
Ja nie zetne sadzonych przez nich róż.
I nie zagłuszysz śpiewu duszy mej.
Bo w niej schowałam coś z tamtych lat.
Schowałam tam cygańskich piosenek czar.
Zamknęłam tam melodie wierszy Papuszy.
I tak zabieram serca tabór mój.
Komentarze (2)
nigy - nigdy*
tabór x2 - tabor*
zetne - zetnę*
Nie jest to najlepszy Twój wiersz, ale prócz paru potknięć całkiem mi się podobał. Fajnie wyszło to powtórzenie zwrotki, trochę skojarzył mi się ten wiersz tak, jakby był piosenką :) Zostawiam 4,5 czyli 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania