Mr Tone. Baritone
za zwyczaj przyjął siedzieć w milczeniu
panował nad ustami choćby
rock opera rozsadzała czaszkę
tonował przypływy
a gdy wzburzenie przybierało
gwałtownie przeciągając struny
grzmiał
otwarciem trzystu ust
za zwyczaj przyjął siedzieć w milczeniu
panował nad ustami choćby
rock opera rozsadzała czaszkę
tonował przypływy
a gdy wzburzenie przybierało
gwałtownie przeciągając struny
grzmiał
otwarciem trzystu ust
Komentarze (5)
Wow fajne to
Dzięki :)
Trochę mnie tu mniej ostatnio.
Obowiązki zintensywniały.
Twoje wiersze są jak cukier, krzepią.
*****
"Trochę mnie tu mniej ostatnio." - mnie też... (ale to chyba dobrze, bo odnoszę wrażenie, że było mnie za dużo)
Dziękuję :) bez słodzenia :)
dobre, coś mi się kojarzy 'mr barritone /.../' ale teraz nie pamiętam, poza tym że miło mi że pamiętasz, jeśli...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania