Jakie napięcie... Świetna część. Doskonale się ją czytało. Czarne mszę... dobrze to brzmi. Zapowiada się dobru watek. Ciekawe co te nieznane istoty zrobią bohaterom!
Zauważyłam tylko jeden błąd ortograficzny.
Przyjrzyjcie się tym kością - kościom.
Jak pokonam lenistwo, to dzisiaj może dociągnę opowiadanie do końca. Planuję wstawić jeszcze dwie części (Ile ich tak naprawdę będzie, do końca nie wiem.) jedną dziś, drugą jutro.
Komentarze (7)
Jakie napięcie... Świetna część. Doskonale się ją czytało. Czarne mszę... dobrze to brzmi. Zapowiada się dobru watek. Ciekawe co te nieznane istoty zrobią bohaterom!
Zauważyłam tylko jeden błąd ortograficzny.
Przyjrzyjcie się tym kością - kościom.
Zostawiam 5
Dzięki, już poprawiłem.
Wiesz już kiedy opublikujesz część trzecia?
Jak pokonam lenistwo, to dzisiaj może dociągnę opowiadanie do końca. Planuję wstawić jeszcze dwie części (Ile ich tak naprawdę będzie, do końca nie wiem.) jedną dziś, drugą jutro.
Doskonale. Będę czekać.
Coś tak się spodziewałam, że wyjście nie będzie takie proste, a tu masz co los. Nieoczekiwane spotkanie. Pomysł jest ciekawy i za niego 5 :)
Dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania