Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
mroczny erotyk
spotkałem ją na dyskotece
spojrzałem zalotnie w oczy
uśmiechnęła się
wypiliśmy kilka drinków
dziewczyna lubiła czerwone
oszołomił alkohol
pojechaliśmy do niej
intuicja kazała nie wchodzić
jednak byłem zniewolony pięknem
wokół łóżka paliły się świece
panował półmrok
za oknem noc
namiętny splot ciał
spływał pot po plecach
zbliżenie rozgrzewało
niewiasta miała kajdanki
przykuła ręce
związała nogi
nie mogłem się poruszać
leżałem nagi i bezbronny
obezwładniła mnie
nagle ugryzła w szyję
zrobiło się gorąco
znowu się uśmiechnęła
tym razem zobaczyłem kły
kochałem się z wampirzycą
nie mogłem się bronić
demonica wzięła pejcz
uderzała mnie bez przerwy
pozostawały krwawe ślady
na ciele zostaną blizny
kobieta dotknęła pazurami rany
na moim owłosionym torsie
na szponach była krew
oblizała ją namiętnie
i znowu zadała cios
zawyłem od uderzenia
nagle zaczęła mnie dusić
powoli traciłem przytomność
wiedziałem że zginę
nastała ciemność
obudziłem się w łóżku
okna pokoju były zasłonięte
wstałem i podszedłem do lustra
chciałem zobaczyć rany
miałem nadzieję że to był zły sen
niestety nie widziałem odbicia …
Komentarze (7)
Ten wiersz cierpi na to samo, co większość Twoich tekstów, brzmi jak sprawozdanie pozbawione emocji. "nagle zaczęła mnie dusić / złapała za szyję i ściskała" - chyba najpierw złapała za szyję, a potem zaczęła go dusić? Tak czy siak, te dwie linijki oznaczają to samo, ale już lepiej by brzmiały w odwrotnej kolejności. "Wiedziałem że zginę / jednak było przyjemnie" - czy na tym etapie instynkt samozachowawczy nie powinien sprawić, że już nie jest przyjemnie?
Zmieniłem trochę mój wiersz. Teraz jest lepszy. Dziękuję za podpowiedzi.
Masz rację, że „Ten wiersz cierpi na to samo, co większość Twoich tekstów, brzmi jak sprawozdanie pozbawione emocji”.
Zdaję sobie z tego faktu sprawę, ale sprawia mi to trudność. Szlifuję mój warsztat pisarski, ale jest to proces długi i męczący. Jednak się nie poddaję😉
Vampire Fangs Powodzenia :)
A ja pozwolę sobie zwrócić na inną rzecz, która przewija się w Twoich dziełach - nagłe zmiany podmiotów/czasów.
Tu masz przykład:
"zadawałaś ból
lubię cierpieć
nad łóżkiem wisiał pejcz"
Do tego momentu całość wiersza opisywana jest z punktu widzenia faceta i ma miejsce w przeszłości. Jest "ja", jest "ona" i jest relacja z tego, co się działo. W tym fragmencie "ona" zamienia się w "ty", do której podmiot zwraca się bezpośrednio, później oznajmia, że "lubi cierpieć" (czas teraźniejszy zamiast przeszłego), po czym znowu wracamy do przeszłego w trzecim wersie.
Dziękuję za komentarz. Mam też z tym problem. Postanowiłem usunąć ten fragment, bo psuł mi odbiór wiersza.
RXA, środkowa linijka w zacytowanym przez Ciebie fragmencie jest zawsze prawdziwa dla podmiotu lirycznego, więc czas teraźniejszy jest jak najbardziej na miejscu.
Amnezja Wsteczna - postanowiłem usunąć ten fragment, ale dzięki za konstruktywną krytykę. Cenię ją, bo chcę pisać lepiej.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania