Mrok

Pomogę ci znaleźć sens twojej lampy.

Utkam z aksamitnych włókien mroku

noc tak gęstą,

że światło będzie musiało się przeciskać.

Nie patrz na koszt – świeć,

ogrzewaj niedowiarków,

skup na sobie ich głodne spojrzenia.

A ja stanę się cieniem –

potępionym,

żebyś mogła lśnić blaskiem.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Marzena godzinę temu
    Początek zapowiada się wyśmienicie i niestety później napięcie spada, bo dalej tylko ble ble.
  • Absens
    Zrozumieć Twoje teksty to sztuka, trafić w Twoje gusta to jeszcze większą sztuka, więc ten komentarz biorę jako pozytywny ;)
  • Marzena
    Absens ja Ciebie chyba zaczynam lubieć:)
  • Marzena godzinę temu
    Ale mimo wszystko czytam go ponownie:)
  • Sokrates godzinę temu
    Szczególnie przemawia koniec wiersza "ogrzewaj niedowiarków, skup na sobie ich głodne spojrzenia. A ja stanę się cieniem – potępionym, żebyś mogła lśnić blaskiem".
  • Domi123
    Mnie się nawet podoba, bo jest koncept, tylko przy "aksamitnych włóknach mroku" trochę się skrzywiłam.
  • Absens
    Bardzo mnie kusiło porównanie do futra kreta, bo to aksamit największej klasy, estetyzacja mroku była celem, ale kto obecnie miał kreta w rękach?
    ;)
  • Domi123
    W sensie, że dawniej ludzie częściej macali krety?!
  • Absens
    W sensie :) oczywiście że tak, więcej kretów mniej smartfonów
  • Absens
    Macanie kreta brzmi nieco dziwnie ;)
  • Marzena
    😂 chyba przez Was nie zasnę
  • Marzena
    Ja poczułam to przeciskanie bo ja chyba lubię przeciskanie. Ale zawiesiłam się na tej kotarze z aksamitu:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania