Mrok

Pomogę ci znaleźć sens twojej lampy.

Utkam z aksamitnych włókien mroku

noc tak gęstą,

że światło będzie musiało się przeciskać.

Nie patrz na koszt – świeć,

ogrzewaj niedowiarków,

skup na sobie ich głodne spojrzenia.

A ja stanę się cieniem –

potępionym,

żebyś mogła lśnić blaskiem.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Marzena 3 miesiące temu

    Początek zapowiada się wyśmienicie i niestety później napięcie spada, bo dalej tylko ble ble.

  • Absens 3 miesiące temu

    Zrozumieć Twoje teksty to sztuka, trafić w Twoje gusta to jeszcze większą sztuka, więc ten komentarz biorę jako pozytywny ;)

  • Marzena 3 miesiące temu

    Absens ja Ciebie chyba zaczynam lubieć:)

  • Absens 3 miesiące temu

    Marzena bardzo mi miło, ja już dawno Cię polubiłem

  • Marzena 3 miesiące temu

    Ale mimo wszystko czytam go ponownie:)

  • Sokrates 3 miesiące temu

    Szczególnie przemawia koniec wiersza "ogrzewaj niedowiarków, skup na sobie ich głodne spojrzenia. A ja stanę się cieniem – potępionym, żebyś mogła lśnić blaskiem".

  • Domi123 3 miesiące temu

    Mnie się nawet podoba, bo jest koncept, tylko przy "aksamitnych włóknach mroku" trochę się skrzywiłam.

  • Absens 3 miesiące temu

    Bardzo mnie kusiło porównanie do futra kreta, bo to aksamit największej klasy, estetyzacja mroku była celem, ale kto obecnie miał kreta w rękach?
    ;)

  • Domi123 3 miesiące temu

    W sensie, że dawniej ludzie częściej macali krety?!

  • Absens 3 miesiące temu

    W sensie :) oczywiście że tak, więcej kretów mniej smartfonów

  • Absens 3 miesiące temu

    Macanie kreta brzmi nieco dziwnie ;)

  • Marzena 3 miesiące temu

    😂 chyba przez Was nie zasnę

  • Marzena 3 miesiące temu

    Ja poczułam to przeciskanie bo ja chyba lubię przeciskanie. Ale zawiesiłam się na tej kotarze z aksamitu:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania