Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Mrok Księżyca
Poniższy tekst został zainspirowany utworem „Księżyc” autorstwa Laury Alszer
jestem dzieckiem zrodzonym w mroku
otacza mnie potęgując wieczny głód
jestem odległy jak mroczny Księżyc
to tylko pozory bo chcę się zbliżyć
zjawię się w sypialni tej nocy
usłyszę bicie serca gdy śpisz
krew pulsuje na szyi
zbliżę się do łóżka
nie usłyszysz kroków
będę coraz bliżej
patrzę bezwstydnie
podniecają twoje piersi
rozetnę szponami halkę
zobaczę sterczące brodawki
mam ochotę złapać szyję
przytrzymać i nie puścić
otworzyłaś nagle oczy
widziałem strach
chciałaś uciec ale nie mogłaś
zniewoliłem cię
związałem i zakneblowałem
obezwładniłem blaskiem oczu
tęczówki miałem czarne jak węgiel
zahipnotyzowałem i byłaś jak w transie
pot spływał po ciele
na skórze miałaś dreszcze
byłaś naga i bezbronna
szpony wbiłem w pierś
trysnęła purpurowa krew
wisiałem nad spętanym ciałem
bezczelnie rozłożyłem ci nogi
nie zapomnę tamtej nocy
ciała splotły się w namiętnym uścisku
pragnienie było silniejsze
nastał wschód Słońca
zostawiłem cię
ciało jeszcze drżało
miałaś ślady po ugryzieniach
Komentarze (14)
Ostatnio dużo mną się inspirujesz
Wystarczyło Cię ugryźć i zostawić zniewoloną przy życiu…
Za wszystkie teksty, które o mnie napisałeś
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania