Mroki

Te same ulice

A inne kroki

 

Zaułki pełne tajemnic

Nie kuszą

Lekkim drżeniem powietrza

 

Przemierzam stare dachy

Zaglądam łapczywie w drzwi kamienic

Nie oczekując zdziwienia

 

To już tylko miasto

Fontanna bezimiennych brył

Piaski ludzkich głów

I śmiech majowych par

 

Nawet kocia twarz poetki

Nie wzrusza jak kiedyś

 

Gdybyś tylko tu był...

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania