Mimo wszystko - marmoladowy chlebek w chmurnych buziach - :)
Świetnie się czytało, energii wbiłeś na dzień cały. Tekst zmusza do biegnięcia.
Mnóstwo wyimków bym chciała cytować, tak że no... prawie cały tekst.
Kapitalny!
5.
I to:"Męskie kłamstwa, żylaste mięsne kawały. Śmiechu warte. Z majonezem smakują, posmaruj a wejdzie. Tworzą alternatywne światy. Bazują na naiwności i zaufaniu. Wasze wężowe języki są ognioodporne, przypominają łany zboża, lecz zamiast niewinnych żyt, pszenżyt i pszenic sterczą z ziemi naprężone żmije. Spoko, kiedyś ospały żniwiarz odpali bizona, przejedzie w tę i nazad." - bardzo pięknie i ostro dobierasz słowa, są jak nóż w słodkiej polewie, która się rozpuszcza czytając.
Zejście o pół poziomu z prozy poet, mniej dośrubowane, ale to dobrze, bo złowne wyuzdanie nie koreluje z dynamicznym naturalizmem. Tu postawiłeś/aś na pęd. Dużo krótkich -jednowytrazowych nawet - zdań. Myk powoduje, e mózg odbiorcy skacze po utworzonych przez Ciebie planach. Obraz odpala pojarę od kolejnego obrazu. Kupuję takie cuś.
"Jako koty Sylwestry, czujni, spode łba lustrujący." - a się jeszcze tu zatrzymam. Czy jeśli: Koty i czujni, to nie łby - w myśl liczby mnogiej.
Dziwne, ze koty unoszą łeb. Co to, Sylwestry syjamskie?
Czasem ulegam z zaciekawieniem wrazeniu, ze posrod opowiadania wylazi z Ciebie dziecko w pewym momencie i musisz pare sekund pobawic sie slowami, brzmieniem, dla samej zabawy. Ubikacja, masturbacja, spacja.
Czesto jest myk z beztroską zabawą slowami. Szczegolnie ciekawe, drząco upiorne wrazenie robi to na mnie w tekstach ciezszych, gdy cos takiego wkladasz chichotliwie pomiedzy Zdania-Bardzo-Ciezkie-Kalibry.
Lubie to. Przez chwile mam wtedy wybicie z rytmu, inny smak, ulamek sekundy zastanowienia sie, czy autor nie robi sobie tylko jaj, z siebie i czytelnika, na ile momentami, a na ile nie. No a potem dowala mi ciezszy kaliber.
Troche.hmm..jesli umie sie wyczuc, to Twoimi tekstami mozna zostac nieco poturbowanym i pociagnietym za ucho gestem smiesznym, miedzy piesciami.
Albo nie wiem, albo to odbior indywidualny moj.
Tu, w tym konkretnym, jest dosadnie, ale kaliber nie najciezszy, relacja bujna w drodze. Lubie dworce. O niczym niby szczegolnym to i na nic sie nie silac i czesto wytykajac jezyk - taki dla mnie ten tekst, a jednak cos ma w sobie, co sprawia, ze intryguje bardzo.
,,przekrzywienia asfaltowych pocałowań" - to piekne.
Tak, lubię zabawę słowem, nawet w tekstach cięższych, poważniejszych dla mnie, chociaż może to wydawac sie nie na miejscu i dziwne. Samo jakos wychodzi a ja tego nie eliminuję. Może to jest jak zażartowanie w sytuacji kryzysowo-stresującej, zeby rozładowac, nie wiem. Lubię ładne slowa, takie co fajnie wg. mnie brzmią. Ten text z lzejszych, lajtowy, cieszę się ze cos ma. Duzo ciekawych uwag , wgl Twój koment ubananowił tfasz. Dzięks
Komentarze (14)
Mimo wszystko - marmoladowy chlebek w chmurnych buziach - :)
Świetnie się czytało, energii wbiłeś na dzień cały. Tekst zmusza do biegnięcia.
Mnóstwo wyimków bym chciała cytować, tak że no... prawie cały tekst.
Kapitalny!
5.
Dzięki serdeczne!
Musiałam zrobić pauzę, to : "Integracyjny poncz - patrzenie pończochą przeciwsłoneczności, korzystanie z wakacji kosztem nieplanowanych okaleczeń. Trudne charaktery rozciągają swe prawa rykoszetowym gwałtem. " - !!!:)
I to:"Męskie kłamstwa, żylaste mięsne kawały. Śmiechu warte. Z majonezem smakują, posmaruj a wejdzie. Tworzą alternatywne światy. Bazują na naiwności i zaufaniu. Wasze wężowe języki są ognioodporne, przypominają łany zboża, lecz zamiast niewinnych żyt, pszenżyt i pszenic sterczą z ziemi naprężone żmije. Spoko, kiedyś ospały żniwiarz odpali bizona, przejedzie w tę i nazad." - bardzo pięknie i ostro dobierasz słowa, są jak nóż w słodkiej polewie, która się rozpuszcza czytając.
Dzięki serdeczne
Super, obrzydliwie, że aż pięknie! I z powerem. +5
:->
Dzięki serdeczne
Jak dla mnie za dużo owijania w bawełnę. Masz ciekawy styl pisania, lubię taki, ale moim zdaniem jest tutaj tego za dużo.
Ps. Mieszkam dosyć blisko Rumi i faktycznie czasem na dworcu czuć mocz :D
Ja tam nie mieszkam, ale kręciłem się kiedy i waliło przepotężnie. Dzięki
Zejście o pół poziomu z prozy poet, mniej dośrubowane, ale to dobrze, bo złowne wyuzdanie nie koreluje z dynamicznym naturalizmem. Tu postawiłeś/aś na pęd. Dużo krótkich -jednowytrazowych nawet - zdań. Myk powoduje, e mózg odbiorcy skacze po utworzonych przez Ciebie planach. Obraz odpala pojarę od kolejnego obrazu. Kupuję takie cuś.
"Jako koty Sylwestry, czujni, spode łba lustrujący." - a się jeszcze tu zatrzymam. Czy jeśli: Koty i czujni, to nie łby - w myśl liczby mnogiej.
Dziwne, ze koty unoszą łeb. Co to, Sylwestry syjamskie?
Hahaha, no tak, trzeba poprawić. Dzięki za wizit
Czasem ulegam z zaciekawieniem wrazeniu, ze posrod opowiadania wylazi z Ciebie dziecko w pewym momencie i musisz pare sekund pobawic sie slowami, brzmieniem, dla samej zabawy. Ubikacja, masturbacja, spacja.
Czesto jest myk z beztroską zabawą slowami. Szczegolnie ciekawe, drząco upiorne wrazenie robi to na mnie w tekstach ciezszych, gdy cos takiego wkladasz chichotliwie pomiedzy Zdania-Bardzo-Ciezkie-Kalibry.
Lubie to. Przez chwile mam wtedy wybicie z rytmu, inny smak, ulamek sekundy zastanowienia sie, czy autor nie robi sobie tylko jaj, z siebie i czytelnika, na ile momentami, a na ile nie. No a potem dowala mi ciezszy kaliber.
Troche.hmm..jesli umie sie wyczuc, to Twoimi tekstami mozna zostac nieco poturbowanym i pociagnietym za ucho gestem smiesznym, miedzy piesciami.
Albo nie wiem, albo to odbior indywidualny moj.
Tu, w tym konkretnym, jest dosadnie, ale kaliber nie najciezszy, relacja bujna w drodze. Lubie dworce. O niczym niby szczegolnym to i na nic sie nie silac i czesto wytykajac jezyk - taki dla mnie ten tekst, a jednak cos ma w sobie, co sprawia, ze intryguje bardzo.
,,przekrzywienia asfaltowych pocałowań" - to piekne.
Tak, lubię zabawę słowem, nawet w tekstach cięższych, poważniejszych dla mnie, chociaż może to wydawac sie nie na miejscu i dziwne. Samo jakos wychodzi a ja tego nie eliminuję. Może to jest jak zażartowanie w sytuacji kryzysowo-stresującej, zeby rozładowac, nie wiem. Lubię ładne slowa, takie co fajnie wg. mnie brzmią. Ten text z lzejszych, lajtowy, cieszę się ze cos ma. Duzo ciekawych uwag , wgl Twój koment ubananowił tfasz. Dzięks
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania