Muchumorek

Paliło go wnętrze, rozdzierało jak sparciałą szmatę.

Patrzył stamtąd z wściekłością, świadomy pustki. Dotykał klawiatury z zajadłością ratlerka.

Syczał jak sfermentowany wąż, zasiewał kolce w trawach i rósł jak po deszczu.

Już niedobry.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Aeliora

    Co to się wydarzyło?

  • Marabut

    Nowy wiersz.

  • Aeliora

    Marabut 👏

  • Marabut

    Aeliora 🙂😇

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania