Mur

Chcę podejść, opowiedzieć Ci o tym co w sercu do Ciebie czuję, lecz stoi przed nami ściana, jakiś mur nie do przebicia...

Palcami wyskrobuje beton, zakrwawionymi od uderzeń pięściami rozwalam w końcu tą barierę.

Po drugiej stronie stoisz Ty, uśmiecham się ale wzrokiem zaszywasz mi usta...

Wybucham wewnątrz siebie, czuje się jak nożem podźgany, a łzy z serca te rany wzmacniają...

Ile muszę jeszcze iść albo w którą stronę, zapada po mału zmrok, za chwile się nie znajdziemy

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • zsrrknight 3 miesiące temu
    też się czuję "podźgany" po przeczytaniu tego arcydzieła...
  • Zagubiony88 3 miesiące temu
    aa

    aa
  • Pulinaaa 3 miesiące temu
    Tak to juz w życiu bywa...czyzby z wlasnej głupoty?
  • Zagubiony88 3 miesiące temu
    Nie wiem czy to była głupota, czy za dużo obowiązków na siebie wziąłem, praca, dom, dzieci, a znalazł sie ktoś kto miał trochę więcej czasu i sie rozpadło to co budowaliśmy 21 lat, najgorsze ze to nie ja uciekłem a druga strona nie ma wyrzutów sumienia... :(
  • Pulinaaa 3 miesiące temu
    Współczuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania