W sumie nie mam się do niczego przyczepić, jako że nie czytałem Eragona ale jest dobrze napisane i szybko się czyta. Szczególnie fragment walki, który nie wiem czemu uciełaś. Po za tym za bardzo opisujesz rozmowę między bohaterem a smokiem jakby obaj byli ludźmi. Smok to zwierzę więc no nie wiem podczas rozmowy prychnie, puści dym z nozdrzy, pokręci łbem itp. 5
elenawest jeśli chcesz pogadać ( na każdy temat lub poprostu powalić głupoty ) to zapraszam. Najwięcej czasu mam w piątki wieczorem i soboty wieczorem. Zapraszam.
elenawest sorrki za offtop ale czy podałabyś mi swoje maila, bo chciałbym przesłać ci owoc mojej pracy jakim jest prolog do serii o wiedźminie. Chciałbym żebyś rzuciła okiem.
Hmm. Czuję się zobowiązana skomentować, jako że czytałam Eragona i jest on jedną z moich ulubionych książek...
Całokształt mi się podoba, mogę jedynie doczepić się dwóch mało istotnych szczegółów. :P
1. W książce rozmowa między Smokiem a Jeźdźcem zapisywany był kursywą, aby pokazać, że rozmawiają za pomocą umysłu. Lub jedynie słowa smoka były zapisywane w taki sposób, a Jeździec odpowiadał na głos.
2. Pytanie Ciernia czy Murtagh tęskni wydaje mi się ( i to może być tylko moja opinia, bo nie pamiętam każdej zasady panującej między Jeźdźcem a Smokiem ) że nie powinno go być. Jako, że dzielili swój umysł lub odcinali się od siebie, a wtedy rozmowa między nimi była niemożliwa. Popraw mnie jeśli się myle. To tyle jeśli chodzi o mnie. :D Czekam na kolejne rozdziały. :D
Moja droga :-) niestety tutaj kursywa nie jest mozliwa (wrrr) wiec od nastepnej mysli smoka zapisze w cudzyslowiu. Co do pkt 2, to nie wszustkie mysli musieli ze soba dzielic, czesc przeciez ukrywali
Komentarze (36)
W sumie nie mam się do niczego przyczepić, jako że nie czytałem Eragona ale jest dobrze napisane i szybko się czyta. Szczególnie fragment walki, który nie wiem czemu uciełaś. Po za tym za bardzo opisujesz rozmowę między bohaterem a smokiem jakby obaj byli ludźmi. Smok to zwierzę więc no nie wiem podczas rozmowy prychnie, puści dym z nozdrzy, pokręci łbem itp. 5
Spoko, zastosuję się do rad :-) trochę wzoruję się na orginale, a tam Paolini podobnie pisał :-)
Khartus, jeszcze pirackie życie na cb czeka :-D
elenawest i tak jak obiecałem kontakt do mnie.
KRadoslaw98@gmail.com
Cholera poznałaś moje imię :-)
Jakbyś miała sprawę, to pisz tylko napisz w temacie Elenawest i będe wiedział żeby nie usuwać.
Khartus ok :-D chętnie kiedyś napiszę, żeby pogadać :-D
elenawest a tak zapomniałem o 14
Khartus nom ;-)
elenawest jeśli chcesz pogadać ( na każdy temat lub poprostu powalić głupoty ) to zapraszam. Najwięcej czasu mam w piątki wieczorem i soboty wieczorem. Zapraszam.
Khartus ok :-) ja z zasady w niedziele wieczorem, bo juz bez chlopaka jestem, ale cos wykombinuje ;-)
elenawest sorrki za offtop ale czy podałabyś mi swoje maila, bo chciałbym przesłać ci owoc mojej pracy jakim jest prolog do serii o wiedźminie. Chciałbym żebyś rzuciła okiem.
Khartus dagmi90@interia.pl :-D
elenawest dzięki wielkie. Już wysłałem.
Elena i co sądzisz o tekście?
Khartus czytambgo właśnie ;-)
Khartus email poszedł właśnie ;-)
elenawest poprawiłem. Dziś wieczorem wrzuce, a kolejne rozdziały będę publikował na zmianę z Summonerem. Mam nadzieję że moge liczyć na twoją pomoc.
Khartus oczywiście, że tak :-D
elenawest a masz może pomysł na tytuł ? Bo teraz siedzę i nic
Khartus nasuwa mi się taki dość oczywisty, jak "Biały wilk", ale może coś na kształt "Historia człowieka o białych włosach"...
Hmm. Czuję się zobowiązana skomentować, jako że czytałam Eragona i jest on jedną z moich ulubionych książek...
Całokształt mi się podoba, mogę jedynie doczepić się dwóch mało istotnych szczegółów. :P
1. W książce rozmowa między Smokiem a Jeźdźcem zapisywany był kursywą, aby pokazać, że rozmawiają za pomocą umysłu. Lub jedynie słowa smoka były zapisywane w taki sposób, a Jeździec odpowiadał na głos.
2. Pytanie Ciernia czy Murtagh tęskni wydaje mi się ( i to może być tylko moja opinia, bo nie pamiętam każdej zasady panującej między Jeźdźcem a Smokiem ) że nie powinno go być. Jako, że dzielili swój umysł lub odcinali się od siebie, a wtedy rozmowa między nimi była niemożliwa. Popraw mnie jeśli się myle. To tyle jeśli chodzi o mnie. :D Czekam na kolejne rozdziały. :D
A no i zostawiam 4 dla obu części.:)
Moja droga :-) niestety tutaj kursywa nie jest mozliwa (wrrr) wiec od nastepnej mysli smoka zapisze w cudzyslowiu. Co do pkt 2, to nie wszustkie mysli musieli ze soba dzielic, czesc przeciez ukrywali
Marethyux dziekuje ;-)
elenawest właśnie tu pojawia się brak pamięci, bo nie jestem pewna jak to działało. No, ale jak mówiłam. To takie mało istotne szczegóły. :D
Marethyux rozumiem i ciesze sie, ze przywiazujesz do tego wage ;-)
Marethyux aha, no właśnie Eragon to też moja ulubiona książka, a Murtagh jak widać, ulubioną postacią ;-)
elenawest Za to moją była Nasuada i ta mała dziewczynka, której nie pamiętam już imienia. ^^
Marethyux Elva :-P
elenawest O. No właśnie. To te dwie postacie lubiłam. I jeszcze kotołaka, ale tego już mniej. :D
Marethyux ja Murtagha uwielbiam :-P i dość Aryię lubię :-D
elenawest Ja zaś nie przepadałam za Aryą. :P
Marethyux kwestia gustu ;-) mnie Eragon strasznie na nerwy działał. Taka rozklapana ciota, która próbuje być bohaterem.
elenawest Nie no. Eragon potem się sporo zmienił. Ale na początku był denerwujący. Roran bardziej mi się podobał pod kwestią bohatera. :D
Marethyux jak dla mnie to jeszcze bardziej się rozklapiał. Ciągle tylko do Aryi jojczył
elenawest To może ja coś źle pamiętam. Ale nie zwracałam za bardzo uwagi na "związek" między tymi dwojga, bo go praktycznie nie było. :D
Marethyux i w sumie się ciesze, że kopnęła go w dupę :-P
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania