Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Mustangi z czeluści piekielnych (drabble)

Ziemia zadrżała, gdy spod silnych kopyt leciały iskry. Z oddali słychać rżenie piekielnego stada. Jasnoczerwony ogień wydostawał się z demonicznych chrap. Końcówki płomieni tańczyły na wietrze. W powietrzu unosił się zapach śmierci. Ogniste grzywy wiły się niczym jadowite węże… Nagle otworzyłem oczy. Zobaczyłem rodzinę oraz przyjaciół. Chciałem ich dotknąć i coś powiedzieć, ale nie poczuli mojej dłoni. Nie usłyszeli ani jednego słowa. Wszędzie były groby, nagrobki oraz kapliczki cmentarne. Ludzie mogą zginąć na wiele sposobów. Cholera! Po co podkusiły mnie zakłady z nowojorską mafią? Teraz nawiedzają mnie upiorne konie, a ja musiałem zginąć jako cwany dżokej, który założył „betonowe buciki”…

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania