Muszę amputować sobie mózg! #ŁanSzitCzelendż (Kociara, Nazareth, Oreniszi)
Popełniam zbrodnię, lecz nie sam. Każdego dnia, we wnętrzu własnej głowy, podcinam skrzydła, żyły i sznurówki myśli sobie samemu. Szepczę do szeptu, a ten milczy, bym mówił głośniej. Czego on chce? Przecież siedzę cicho. Słyszę bicie zegara i własnego serca. W rytm marszu pogrzebowego, czy weselnego, wszystko jedno.
Pójdę spać, ale nim usnę, zamorduję rzeczywistość tępym nożem do masła, a on złamie się, gdy dotrze do kości podświadomości. Ostrze zostaje w ciele.
Muszę amputować sobie mózg.
Komentarze (12)
To jest... cudowne i przerażające zarazem. Zakochałam się. Jakbym czytała o sobie. Zostawiam 5!
Dzięki xD
Hahhahahahahahahahah xD
? xD
Świetny tekst 5 :)
Dziękuję :)
Minutko kochana... nie napiszę zapewne nic. Tekst fajny, mi też możesz amputować mózg :D 5
Napiszesz :D
Dzięki! A na amputację zgłoś się prywatnie.
Uśmiechnąłem się na koniec ;) Krótko, groteskowo, ale tak...
Pisałam to trochę z niejasnością umysłu, w takim stanie tworzę zwykle groteskę xD
Dzięki za zajrzenie!
5 :)
Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania