Mutoskop

za darmo jest tylko ciemnica, z której

wylęgają się niewłaściwcy, cali w kadrach:

 

para komików: udający, że spalił sobie

układ pokarmowy, oraz przyrurowany do niego

kumpel, co z dobrego serca robi za żołądek.

 

następnie: zimnokształtny dramat: prąd rzeki

porwał najpiękniejszą dziewczynę w miasteczku.

dwóch pracowników kostnicy, z godziny na godzinę,

robi się coraz bardziej nerwowych. czy uda się

odnaleźć ciało, nim stanie się

niemożliwe do przytulenia?

 

i – komedia erotyczna. stare pannisko

przytachało z targu zegar z kukułką, rozchyliło nogi.

sekutnica czeka na "kuku, kuku". w głębi siebie.

 

potem: aktor monologuje. na pośmiewisko.

lecą kamienie. jeden odbija się od scenografii,

trafia w skroń siedzącego w pierwszym rzędzie

niskorosłego burmistrza. dopiero wtedy jest ubaw.

 

o, sekwencja zdjęć zrobionych podczas

Ogólnoprzedszkolnego Dnia Walki z Kiłą.

biedne obsypane maluszki.

 

brzydzi mnie każdy obraz. mówią wizualnie:

"patrz, aż poczujesz się zaszczuwany i lżony".

zamiast pieniążka wrzucam serduszko.

oczywiście – własne.

z gardzielki wypada szpikulec.

 

ledwie zdążam wykłuć sobie oczy –

widzę ciebie, kochana. całą w stylu

art nouveau. zamieram z zachwytu.

i nie odrywam się. wrastam.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania