Mutoskop
za darmo jest tylko ciemnica, z której
wylęgają się niewłaściwcy, cali w kadrach:
para komików: udający, że spalił sobie
układ pokarmowy, oraz przyrurowany do niego
kumpel, co z dobrego serca robi za żołądek.
następnie: zimnokształtny dramat: prąd rzeki
porwał najpiękniejszą dziewczynę w miasteczku.
dwóch pracowników kostnicy, z godziny na godzinę,
robi się coraz bardziej nerwowych. czy uda się
odnaleźć ciało, nim stanie się
niemożliwe do przytulenia?
i – komedia erotyczna. stare pannisko
przytachało z targu zegar z kukułką, rozchyliło nogi.
sekutnica czeka na "kuku, kuku". w głębi siebie.
potem: aktor monologuje. na pośmiewisko.
lecą kamienie. jeden odbija się od scenografii,
trafia w skroń siedzącego w pierwszym rzędzie
niskorosłego burmistrza. dopiero wtedy jest ubaw.
o, sekwencja zdjęć zrobionych podczas
Ogólnoprzedszkolnego Dnia Walki z Kiłą.
biedne obsypane maluszki.
brzydzi mnie każdy obraz. mówią wizualnie:
"patrz, aż poczujesz się zaszczuwany i lżony".
zamiast pieniążka wrzucam serduszko.
oczywiście – własne.
z gardzielki wypada szpikulec.
ledwie zdążam wykłuć sobie oczy –
widzę ciebie, kochana. całą w stylu
art nouveau. zamieram z zachwytu.
i nie odrywam się. wrastam.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania