Muzo
Słońce traci swój blask spadając za wzgórze
Milkną gromady prawd i wstyd się budzi
Niebo jeszcze lepsze piękniejsze w purpurze
Mistyczny świat nas szuka ale nie nudzi
Nie zbuduje nam domu z bukowych bali
I kominka który rozweseli salon
Nie usiądę z gitarą gdy ogień rozpalisz
Nie opowiesz mi czym zachwyca Avalon
Las, tu w półmroku opadły mgły ospałe
Na wspaniałą historię i jezioro Krzywe
Na uczucia węglem źle zilustrowane
Na postać nieznaną i piękną dziewczynę
Już dzisiaj o zmroku gdy zasłonisz oczy
A czerń niby rayon otuli twe ciało
Księżyc leniwe na dachy się wtoczy
Ty jesteś odważna gdy mówisz nieśmiało
Komentarze (4)
Piękny liryk...
Twój utwór jest bez emocji jakby pisała go sztuczna inteligencja.
Gdyby go skrócić i zostawić to co dla ciebie ważne do przekazania. Mógłby wyjść całkiem niezły wiersz. Nie oceniam . Podzieliłem się odczuciam"
Prawda zaś moze być tylko jedna. I tylko jedna jest w dodatku bezprzymiotnikowa. Zwrot "gromady prawd" jest zatem bełkotem.
Ile tego podobnego jeszcze... nie kontynuowałem, bo i po co.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania