Muzycja
Ahh... Muzy... Jak to jest, że gdy
Jedne w piękności obraz zaklęte,
Drugie w smak gorczycy przeklęte
I tak, tęskno mi za Wami
Wy dla mnie nadzieją wody
Na pustyni jesteście, a czasem
Powodzią rzeki strapieniem
I tak będziecie mymi oblubienicami
Gdy jedna czułą kochanką będzie
To druga wbije mi sztylet w serce
Dla słyszących bywacie wiatrem na łące,
Lecz dla głuchych koncertem na akordzie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania