Muzycja

Ahh... Muzy... Jak to jest, że gdy

Jedne w piękności obraz zaklęte,

Drugie w smak gorczycy przeklęte

I tak, tęskno mi za Wami

Wy dla mnie nadzieją wody

Na pustyni jesteście, a czasem

Powodzią rzeki strapieniem

I tak będziecie mymi oblubienicami

Gdy jedna czułą kochanką będzie

To druga wbije mi sztylet w serce

Dla słyszących bywacie wiatrem na łące,

Lecz dla głuchych koncertem na akordzie.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania