Muzyczne imponderabilia

zaklęłam cię w wiolin na pięciolinii

złoto - jesiennym poddając się dźwiękom

dotykasz półnutą bardzo niewinnie

lekką jak ważka staję się piosenką

 

akordem zaznaczasz zmysłów harmonię

raz jestem bluesem raz balladą jestem

krzyżykiem bemolem nawet być mogę

bez cienia fałszu rozlegam się echem

 

barwami tonacji impresją czułą

w lirycznym tempie piano con amore

spędzając wieczory pod twoją batutą

uciekają szybko chwile wciąż kradzione

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Noela ponad rok temu
    I to jest najgorsze, że uciekają tak szybko...
  • powracająca... ponad rok temu
    Witaj Noela🙂
    Ano niestety... w mgnieniu oka.
    Tak to jest, gdy trzeba kraść/bez względu na powód.
    Dziękuję za przybycie.

    Pozdrawiam.
  • maciekzolnowski ponad rok temu
    To mi się nie podoba: "akordem zaznaczasz zmysłów harmonię". Jeden akord harmonii nie czyni. Poza tym wiersz bardzo ładny, bardzo zmysłowy. I nie rozumiem, skąd taka niska jego ocena? No ludzie, co z wami?! Bu!
  • powracająca... ponad rok temu
    maciekzolnowski🙂
    Maćku, a mogę poprosić cię o jakąś sugestię ?
    Moim zdaniem, zmysłom - wystarczy jeden malutki akordzik, żeby zadziała się ich harmonia i to miałam na myśli.
    Dzięki za podobanie i apel hahaaa

    Pozdrawiam.
  • Grain ponad rok temu
    bosa, lżejsza o półtony niestukających obcasów
    mendzisz mi tu Kobieto Z Pozytywką Pandory
  • powracająca... ponad rok temu
    Grain🙂

    "bosa, lżejsza o półtony niestukających obcasów"
    To takie swoiste 'oskórowanie' heheee

    A feee, beee i nie cacy... 'ke wyrażans' = mendzisz🤣
    Ze mnie to taka współczesno-ziemska Pandora i moja beczka ma menisk wypukły - od tej, w której pozytywna zawartość była jedynie na dnie.

    Oooo! To byłby baaardzo ciekawy (skl)erotyk/czekam.
    Grain, nie pozwolę sobie na choćby najmniejszy wulgarny żart = odnośnie tych 2 - 3 minut, ale moje doświadczenie jest zgoła inne, a co do pauzy = można ją 'odpowiednio zagospodarować'🤣

    Pozdrawiam.
  • powracająca... ponad rok temu
    Teraz już tylko czekam na słodko - pierdzącą infantylkę🤣
  • Grisza ponad rok temu
    sam
    trochę gram
    wiec takim wierszem
    mów do mnie jeszcze
  • powracająca... ponad rok temu
    Grisza🤣
    A jesteś pewny, że nikt nas nie słyszy?

    Pozdrawiam.
  • andrew24 ponad rok temu
    ...
    tango jak sen
    powstało z chodnika
    wspięło się na palcach
    ONA i ON
    spojrzeli w oczy
    zatopili się w sobie
    porwała ich muzyka
    ...
    Pozdrawiam serdecznie 5*
    Miłego wieczoru
  • powracająca... ponad rok temu
    andrew24🙂
    Dziękuję za ocenę... jak zwykle uroczo ujętą słowami.
    Serdeczności... i również życzę miłego wieczoru.
  • andrew24 ponad rok temu
    Tak w Argentynie jest w kawiarniach, głównie ulicznych. Tańczą pary dla gości.
    Pozdrawiam
  • Grain ponad rok temu
    Może napiszę (skl)erotyka Noc pod drapaczem chmur albo Płonący wieżowiec. Ale wiem, że zdrowy facet wytrzymuje podręcznikowe dwie, trzy minuty i pauza na regenerację. Reszta to przechwałki.
  • maciekzolnowski ponad rok temu
    Powracająca... chciałbym Ci coś podpowiedzieć, ale nie zajmuję się poezją, tylko prozą. Poezja jest bardzo techniczna, wymaga sporych umiejętności literackich. Niestety: za wysokie dla mnie progi. Pozdrawiam również! :)
  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Powracająca... 🎼Napisałeś wiersz, jak byś była wyrzeźbioną z muzyki,🙂 z fikuśnym bemolem we włosach
    i kluczem do otwarcia ciekawych brzmień w magicznym ogrodzie zaczarowanych dźwięków.
    Rzeknę jednakowoż→że szczególnie→pierwsza→z właśnie takim wersem finalnym🙂
    Tak mnie naszło:
    wciąż roztańczona imponderabilia
    muzyką szaloną palmy odbitej
    gdzie pośród puzzli pasuje chwila
    czasem częściowo w łódce przez życie
    lub:
    gdzie pośród pomarańcz wciąż płynie chwila
    ta zawsze pierwsza w łódce przez życie
    Pozdrawiam🌴🎼🍀
  • powracająca... ponad rok temu
    Dekaos Dondi🫠

    Z podziękowaniem za wszystkie wspólnie 'odbite palmy'😘

    https://youtu.be/ySav897O4KE?si=t6Y-HAz1wdgjzbRR
  • Grafomanka ponad rok temu
    Zastanawiam się, co skrywają 'skradzione chwile', bo wcześniej wszystko gra i buczy, to jedno zatrzymuje i zastanawia. dlaczego tak piękne chwile są kradzione... gdyby jeszcze wyrwane losowi, ale czepiam się drobnostek chyba.
    Ładnie tutaj... chociaż w jakimś stopniu niepokojąco
  • powracająca... ponad rok temu
    Grafka🫠

    Myślę, że wszystko czytasz bardzo uważnie... nawet moje egzaltowane niewiersze i za to Ci dziękuję.
    Noeli, która pierwszy raz 'mnie odwiedziła' - odpowiedziałam, że kradzione chwile uciekają w mgnieniu oka, bez względu na powód.
    Myszko, mój powód/ u kogoś innego/ może wywołać gromki śmiechć, a ja, tak zwyczajnie - boję się śmieszności/ mimo 'szklanej ochrony'.
    Nie, nie ma w tym żadnego niepokoju...
  • Grafomanka ponad rok temu
    Nie czytam komentarzy innych, żeby nie psuć sobie obrazu, może czasami to błąd, ale wolę swoje spojrzenie na wiersz... z tymi kradzionymi chwilami... mam swoją teorię na temat, ale to nieistotne w sumie, więc...
  • powracająca... ponad rok temu
    Grafka🙂

    " z tymi kradzionymi chwilami... mam swoją teorię na temat, ale to nieistotne w sumie, więc..."

    Bardzo istotne Grafka... Twoja teoria, to przecież 'składowa Twojej interpretacji', ale ok, nie będę Cię zmuszała.

    Dzień dobry, miłego dnia.
  • powracająca... ponad rok temu
    Grafka🙂

    Przed trzema dniami, mój niepokój... został rozwiany, wręcz przegoniony na cztery wiatry, ale maleńki jego ślad pozostał = musi nabrać 'mocy urzędowej'🫠

    Spokonego snu życzę. Pa.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania