Margerita "Przechodnia patrzą" - jest ok
cudaczne jest to, "że jestem w bosych nogach"
nie bardzo rozumiem to, że jesteś "w bosych nogach", tak jakby były sztuczne, przyprawione do ciała, nie twoje, tak jakby to był ubiór a nie naturalna część twojego ciała, dlatego dla mnie to jest cudaczne
Margerita chodzi mi o to, że jest bez sensu być w gołych, bosych nogach
Można być w dupie, ale nie bardzo w nogach, bo to nie jest miejsce, tylko część ciała
można mieć nagie, gołe nogi, można mieć bose stopy, ale nie można w nich być
Komar, komar koło ucha jej bzyka.
Chłopiec, chłopiec w gęstwinę ją pyka.
Raz, raz i już się nie odpycha.
Dwa, dwa - tyle trwała seksualna pycha.
Teraz, teraz pozostaje jej być nadal spragnioną.
Później, później patrzy nadal na nią wypełnioną.
Białe, białe staje się przezroczyste.
Czarne, czarne po prostu krwiste.
:P.
Komentarze (21)
popraw błedy
o jakie znowu błędy ci chodzi?
Na przykład:
"Późnij" - później
Pan Buczybór
poprawione
np
"Nie widzialne" - Niewidzialne
ten wers
Przechodnie patrzą, że jestem w bosych nogach.
wygląda cudacznie
Nuncjusz
już gotowe i poprawione
Margerita "Przechodnia patrzą" - jest ok
cudaczne jest to, "że jestem w bosych nogach"
nie bardzo rozumiem to, że jesteś "w bosych nogach", tak jakby były sztuczne, przyprawione do ciała, nie twoje, tak jakby to był ubiór a nie naturalna część twojego ciała, dlatego dla mnie to jest cudaczne
Nuncjusz
zmieniłam tak jak bym o kimś pisała czy teraz lepiej
Margerita chodzi mi o to, że jest bez sensu być w gołych, bosych nogach
Można być w dupie, ale nie bardzo w nogach, bo to nie jest miejsce, tylko część ciała
można mieć nagie, gołe nogi, można mieć bose stopy, ale nie można w nich być
Nuncjusz
akurat pasuje mi do rymu
Margerita nooo tak, ale co ważniejsze, rym czy sens?
W każdym razie ja to traktuję jako błąd, a co Ty z tym zrobisz to Twoja sprawa :)
Komar, komar koło ucha jej bzyka.
Chłopiec, chłopiec w gęstwinę ją pyka.
Raz, raz i już się nie odpycha.
Dwa, dwa - tyle trwała seksualna pycha.
Teraz, teraz pozostaje jej być nadal spragnioną.
Później, później patrzy nadal na nią wypełnioną.
Białe, białe staje się przezroczyste.
Czarne, czarne po prostu krwiste.
:P.
Nawet, nawet. 4/5
dziękuję
No nie jest źle. 4
dziękuję
To komarzyce gryzą. Wiersz całkiem sobie, miłość, napar, katar i płacz i pluszaki na pocieszenie. 5
dzięki
Nie jedna osoba jest lub była w sytuacji podobnej do tej, w jakiej jest główna bohaterka tego wierszyka. Podobne przypadki zdarzają się naprawdę. 5.
Dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania