My

Z olbrzymiego lodu

Rodzimy się powoli,

Nie widząc w niczym sensu

Czekamy ku końcowi.

 

Nie mówiąc nic nikomu

Zaciskamy pięści do białości,

I zgrzytając zębami

Zasypiamy kołysani w bezradności.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • detektyw prawdy 20.10.2016

    5, swieta prawda

  • Perzigon69 21.10.2016

    Detektywie oceniasz tylko w komentarzu a nie wystawiasz oceny dlaczego? Jak dla mnie trochę krótkie, czytałam dwa razy aby zrozumieć sens, ale po tym się poznaje też dobry wiersz. Dam 5 jak będę na laptopie.

  • Perzigon69 21.10.2016

    Detektywie oceniasz tylko w komentarzu a nie wystawiasz oceny dlaczego? Jak dla mnie trochę krótkie, czytałam dwa razy aby zrozumieć sens, ale po tym się poznaje też dobry wiersz. Dam 5 jak będę na laptopie.

  • Perzigon69 21.10.2016

    Hy lagi .-. I hate my phone .-.

  • Ata 21.10.2016

    Dziękuję, od bardzo dawna nie pisałam już wierszy więc to takie moje próby powrotu do pisania :)

  • Perzigon69 21.10.2016

    Nie ma tragedii xD

  • Pan Buczybór 21.10.2016

    Fajnie i lekko się czyta. 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania