Caroline jaki swój typ? Można mieć swój styl, ale oparty na jakiejś wiedzy choćby elementarnej. Przecież wystarczy kliknąć i masz czarno na białym, jak się powinno pisać wiersze. Są pewne zasady i trzeba się ich nauczyć i przestrzegać. Jakby tak łatwo było napisać wiersz, to każdy byłby poetą, gdy tymczasem tylko nielicznych da się tak nazwać.
Po co próbować coś zrozumieć, cokolwiek. Wiersz, nie wiersz, opowiadanie. Przecież można po prostu powiedzieć, że to jest złe. Staram się i próbuje się czegoś nauczy. Najwyraźniej ze słabymi skutkami, ale jednak próbuje.
Wiele rzeczy, które robię nie ma sensu. Moje życie dla niektórych może nie mieć sensu. Moja twórczość może ma sens, ale niektórzy nie potrafią (czyt. Nie chcą) dostrzec sensu.
Ponoć nie ma wczoraj, dziś, jutro. Jest teraz. Czas biegnie swoim temperaturze m, a my jesteśmy jego wskazówkami. Podzielony tekst, ale fajnie się czyta. 5 Pozdrawiam
Komentarze (19)
Podoba mi się koncept. Zarzut - zbyt rozstrzelony tekst.
Dziękuje za opinię :)
Wczoraj, dziś, jutro - wszystko oddzielnie, a w wierszu trzeba to ładnie spiąć klamrą.
Ale to właśnie ma być oddzielnie. Chciałam w ten sposób pokazać różnice pomiędzy dniem wczorajszym, dzisiejszym i jutrzejszym.
Myślę, że jak najbardziej jest spięte i ma wspólny mianownik
Ale wierszy nie pisze się z podziałem na dni. Właśnie o to chodzi, żeby ładnie ułożyć, w jedną całość, to wczoraj, dziś i jutro.
Każdy ma swój typ pisania, betti.
Caroline jaki swój typ? Można mieć swój styl, ale oparty na jakiejś wiedzy choćby elementarnej. Przecież wystarczy kliknąć i masz czarno na białym, jak się powinno pisać wiersze. Są pewne zasady i trzeba się ich nauczyć i przestrzegać. Jakby tak łatwo było napisać wiersz, to każdy byłby poetą, gdy tymczasem tylko nielicznych da się tak nazwać.
betti nie będę dyskutować, bo to nie ma sensu.
No tak, po co się uczyć, kiedy można mieć pięć za byle co... to istotnie ma sens.
Pozdrawiam.
Po co próbować coś zrozumieć, cokolwiek. Wiersz, nie wiersz, opowiadanie. Przecież można po prostu powiedzieć, że to jest złe. Staram się i próbuje się czegoś nauczy. Najwyraźniej ze słabymi skutkami, ale jednak próbuje.
Wiele rzeczy, które robię nie ma sensu. Moje życie dla niektórych może nie mieć sensu. Moja twórczość może ma sens, ale niektórzy nie potrafią (czyt. Nie chcą) dostrzec sensu.
Taki krąg życia w sumie. Błędny i smutny, ale nawet ciekawy
Ponoć nie ma wczoraj, dziś, jutro. Jest teraz. Czas biegnie swoim temperaturze m, a my jesteśmy jego wskazówkami. Podzielony tekst, ale fajnie się czyta. 5 Pozdrawiam
Chodziło chyba o tempo :) dziękuje.
Pozdrawiam cieplutko. :)
Caroline tak oczywiście swoim tempem*
Taka prośba, zaklęcie, ładne, mnie ujęło. 4
Pozdrawiam.
Dziękuje :)
Dajesz nadzieję. Za to leci 5.
Dziękuje :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania