My

My Jesteśmy jak żołnierz na froncie armii czerwonej

Przed nami nieznane chcą nas zabić armię

Za nami rozkazujące brnąc do przodu ojcowsko

Niby to nasze przyjazne w imię naszego dobra rozkazuje

Ale chcąc tak samo nas zabić

My sami pośrodku z pytaniami

Na co?

Po co

Czy my zrozumiemy kiedyś?

 

My nic nie wiemy, nawet jak posklejać litereki

M T

I O A E

Ł L J M

O E C P A

Ś R N A J

Ć A T

My jesteśmy jak żołnierze na froncie w cudzych rękach zabawkami

Ktoś dobrze się musi bawić, tyle korzyści z tego bynajmniej

Uczeni pod groźbą jednego

Zamiast zadawać pytania mamy strzelać do celu

Samemu nie widząc niczego na horyzoncie

My wyobrażamy sobie cel

Do tego dodają szybki bieg

Byleby do przodu mówią

Byleby do przodu mówią

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • indri 08.02.2020
    Zapewne chciałeś tu pokazać żołnierzy Armii Czerwonej, postawionych z jednej strony wobec niewidocznego, nawet nierozpoznanego dobrze przeciwnika, a z drugiej jednostkmi nkwd podążającymi za wojskiem i likwidującymi bezwzględnie wszystkich, którzy ośmieli się cofnąć.

    Taką tradycję walczenia ma ta swołocz. W czasach carskich też gnano wojsko do boju nahajkami, tylko wtedy robili to dowódcy i funkcyjni.

    Moim zdaniem dość średnio ci się to udało.
  • Vincent Vega 08.02.2020
    To metafora, "My,, należy rozumieć jako opis stanu ducha wchodzących w dorosłość nastolatków.
  • Vincent Vega 08.02.2020
    Mocno się minąłeś z tym co chciałem zawrzeć w wierszu.
  • indri 08.02.2020
    Vincent Vega no pewnie tak, pierwsza część by na to wskazywała. Dziękuję za wyjaśnienie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania