My
My Jesteśmy jak żołnierz na froncie armii czerwonej
Przed nami nieznane chcą nas zabić armię
Za nami rozkazujące brnąc do przodu ojcowsko
Niby to nasze przyjazne w imię naszego dobra rozkazuje
Ale chcąc tak samo nas zabić
My sami pośrodku z pytaniami
Na co?
Po co
Czy my zrozumiemy kiedyś?
My nic nie wiemy, nawet jak posklejać litereki
M T
I O A E
Ł L J M
O E C P A
Ś R N A J
Ć A T
My jesteśmy jak żołnierze na froncie w cudzych rękach zabawkami
Ktoś dobrze się musi bawić, tyle korzyści z tego bynajmniej
Uczeni pod groźbą jednego
Zamiast zadawać pytania mamy strzelać do celu
Samemu nie widząc niczego na horyzoncie
My wyobrażamy sobie cel
Do tego dodają szybki bieg
Byleby do przodu mówią
Byleby do przodu mówią
Komentarze (4)
Taką tradycję walczenia ma ta swołocz. W czasach carskich też gnano wojsko do boju nahajkami, tylko wtedy robili to dowódcy i funkcyjni.
Moim zdaniem dość średnio ci się to udało.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania