My

my z lat siedemdziesiątych

urodzeni w rozkroku

na łące gierkowskich obietnic

zrywaliśmy najpiękniejsze kwiaty

które zdobiły głowę i uszy

 

my z marzeniami które za wcześnie odebrano

przedwcześnie dorośli

pośród dachów dotkniętych przez czas

przelewamy niewyrażony wcześniej przez knebel ust bunt

 

my pospieszni nieświadomi dużych

kroków

chcąc nie chcąc przygniatamy największe chwasty

wypełniamy czernią białe kartki

w głowie pełno gwiazd - grzesznic nocy

 

nie tylko

my

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania