My Emigranci
Tęsknota=to serce
Tęsknota to serce
na poniewierce.
Nie pomogą łzy
Choć wielkie jak bzy!
Czy Ty tęsknisz może,
bo dzieli nas morze?
Żegnając- widziałam,
że cicho płakałaś.
A dzisiaj bzy
pachną jak łzy.
Tak daleko
i mi smutno.
Chcę do swoich,
żyć wśród bliskich.
Ciebie mi brakuje
Odlatuję i żałuję.
Sama nie jesteś,.
A jeśli zechcesz..
Kiedy zatęsknisz,
e-mail napiszesz!.Emigranci
Emigranci to my
tęsknotą targani.
Nasze życie
tu w rozkwicie.
My tu mamy
wokół palmy
Orchidee
i nadzieje.
Chcemy do kraju..
a tu jak w raju.
Tu nasze życie,
a tam wspomnienie,
nostalgia tęsknota.
Oferujesz?
-Egzystujesz!
Jeśli biednyś,
-Nikim jesteś !
Tu my Emigranci,
Nasi ~mówią ;”Tamci”,
My nie “Swoi.”
-A to boli!
Komentarze (8)
Nie czytasz poezji, a bez tego pisać się nie da. Potworki wychodzą...
Emigranci, dywersanci.
Nawet niezłe, ale rymy raczej banalne. I momentami masz tu jakieś dziwaczne kombinacje interpunkcyjne
Popracuje .Dziekuje
Ciekawe, mnie tęsknota zawsze mija po kilku dniach w Ojszczyźnie. A biedny w Polsce ma trudniej niż w krajach docelowych, zazwyczaj.
" Nasi ~mówią ;”Tamci”,
My nie “Swoi.”
-A to boli!"
prawdziwe w chooj.
Dzięki
Zgadzam się z clue Twojego liryku, ale te dwuwersy to naprzemienne (choć rzadkie) przebłyski talentu oraz tandety (te akurat częste). Czasami sens wycieka litrami, czym tracisz dobre wrażenie z tych nielicznych rymów, które obiecują jakiś potencjał. Ostatnia zwrotka wygląda jak wycięta od jakiegoś rapera. Obawiam się, że nawet najbardziej humanistyczne przesłanie nie przetrwa takiej formy. Tak ascetyczna forma każdego wersu, wbrew pozorom, wymaga sporo doświadczenia. Gdybym miał coś doradzać, to jednak postawiłbym na dłuższe linijki. Poczytałbym też kilku klasyków dla wyrobienia smaku. Przede wszystkim jednak to popełniasz błąd spójności - wiersze rzadko są spójne. Każda metafora, myśl, zryw w dobrym wierszu zachwycają autonomią, a dopiero w bardziej holistycznej wizji się dopełniają. Mam wrażenie, że miałaś po prostu refleksję, że emigranci są dobrzy, a dopiero potem dobierałaś środki stylistyczne pod tę konkretną tezę i to - bez obrazy - czasem w sposób zupełnie losowy. Byle do rymu. Powodzenia w każdym razie. Mam nadzieję, że nie zniechęciłem do pisania, bo nie to było moim celem.
Dziękuje.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania