Refleksja głęboka, bo wizja nic nieznaczenia faktycznie przeraża. Piedestały są mocno przereklamowane, ale oczywiście starać się warto, aby nie utknąć na dolnej linii sinusoidy.
Na dnie sinusoidy - taki widzę tytuł, ten niezbyt fortunny.
Mych - kojarzy się z mech(mchem) lub fonetycznie z myszami:)
Wywód myśli z tezą i argumentami - a tu styl nie przystaje do treści wiersza.
A sam wiersz - dużo oczywistości, często używanych fraz.
Pewnie Autorko jesteś na początku lirycznej drogi - stąd ten najazd inwersji. Taka prawidłowość: inwersje przez debiutantów traktowane są jako stygmat liryzmu.
Gdybym mogła poczynić korektę, mniej więcej tak by wyglądała:
wokół głucha cisza
wielka próżnia
czystej kartki
i ja
w monologu
w bezruchu
sparaliżowana brakiem słów
na dnie głębokiego oceanu
tryumf goni fiasko
długa i kręta sinusoida
Tak Wrotycz masz rację nie mam długiego stażu w poezji niecałe trzy lata to za mało by pisać jak "profesor" ;).Doskonale zdaje sobie sprawę,że jest jeszcze sporo rzeczy do poprawy.Jak to mówią człowiek uczy się na błędach. Dziękuję za twoją opinię i udzielone wskazówki,ponieważ z pewnością bardzo mi się przydadzą;).Pozdrawiam.
Komentarze (2)
Na dnie sinusoidy - taki widzę tytuł, ten niezbyt fortunny.
Mych - kojarzy się z mech(mchem) lub fonetycznie z myszami:)
Wywód myśli z tezą i argumentami - a tu styl nie przystaje do treści wiersza.
A sam wiersz - dużo oczywistości, często używanych fraz.
Pewnie Autorko jesteś na początku lirycznej drogi - stąd ten najazd inwersji. Taka prawidłowość: inwersje przez debiutantów traktowane są jako stygmat liryzmu.
Gdybym mogła poczynić korektę, mniej więcej tak by wyglądała:
wokół głucha cisza
wielka próżnia
czystej kartki
i ja
w monologu
w bezruchu
sparaliżowana brakiem słów
na dnie głębokiego oceanu
tryumf goni fiasko
długa i kręta sinusoida
moja droga na piedestał
__________
Pozdrawiam serdecznie:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania