Myśl

Nie mam spokoju

Mimo leków, mimo starań

 

Czuję niepokój

Ogromny

Bo wiem, że zadałem ból

 

Ból, który Ciebie dotknął

Choć nie masz do mnie żalu

 

Ale ja mam żal do siebie

Bo to moja wina

A przecież wszystko było dobrze

 

Walczyłaś o mnie

A ja nie miałem siły

By walczyć o samego siebie

 

I nadal nie mam

Nie wiem, co robić

Niby chcę coś zmienić

Ale sił brak

 

Skąd mam je wziąć?

Takie, jakie Ty masz?

 

No właśnie…

Raczej się już nie spotkamy

Nie chcę tych wspomnień

Nie uniosę ich

 

Ale dobrze, że Ty jesteś silna

 

Trzymaj się mocno

I pozdrów dzieci

One były moją pociechą

Nadawały sens

Dawały uśmiech

 

Ale to za mało…

 

Myśl jest jedna:

By o jednego

Było mniej

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • piliery pół roku temu
    Właściwie dobrze, że to nie w wierszach - choć wierszem pisane. Masz rację - wiersz to nie jest. a ja nie wiem jak tekst zakwalifikować bo przy czytaniu jednak zostawia wrażenie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania