Myśl

Na krześle siedzi myśl leniwa,
co wielkie plany w głowie skrywa,
o górach marzy i o chwale,
lecz wciąż odkłada wszystko dalej.

 

Już miała wstać o świcie bladym,
już miała działać jednym śladem,
lecz gdy poranek w drzwi zapuka,
ona pod kocem sensu szuka.

 

I tak dzień mija, drugi, trzeci,
czas sobie płynie, świat się kręci,
a myśl wciąż szepcze z miną błogą:
„Zacznę… lecz jutro, daję słowo.”

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania