Myśl
Na krześle siedzi myśl leniwa, co wielkie plany w głowie skrywa, o górach marzy i o chwale, lecz wciąż odkłada wszystko dalej.
Już miała wstać o świcie bladym, już miała działać jednym śladem, lecz gdy poranek w drzwi zapuka, ona pod kocem sensu szuka.
I tak dzień mija, drugi, trzeci, czas sobie płynie, świat się kręci, a myśl wciąż szepcze z miną błogą: „Zacznę… lecz jutro, daję słowo.”
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania