myśl złota załganego kmiota
Tak wybuczana:
"Sucre 20 min. temu o Krytykanctwo, przeszło w dyletanctwo:
Krytykować też trzeba umieć, z kulturą, polotem, finezją, taktem, umiarem. A nie tak, jak to się dzieje".
A tak się dzieje, tegoż autora:
- A jak mam nie mieszać, skoro dzisiaj Tusk tak samo szczeka i w zad włazi Niemcom, jak targowiczanie Katarzynie
- Polaroid a ja Tobie serdecznie współczuję Polaroid. Jesteś dobrym człowiekiem, a trafił ci się "dyskutant" dureń o szczególnei złej woli, prawdopodonie nie dońca normalny
- Starszy Woźny na łańcuchu rudego pachoła nie jesteś wolny.
Zakończę perełką załgania poPISowego
- No ty uwiązany do łańcucha rudego szkopskiego pachoła nie wiesz co to wolność przyrodzony dar dany wszystkim przez Boga”
Nie czepiam się za brak tu - przez pana Boga. Wszystko bije na głowę grzeszne jemu “prosto w oczy” daremne wzywanie boskiego imienia, aby dodatkowo grzeszyć - mówieniem fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
Bezczelnie i bezwstydnie wobec jego boga, który z natury jest wszędzie, nawet w załganej makówce.
Takie to prawdziwie kstolickie moralizowanie:
Powyższe, jego, krytykowanie spełnia wymóg: "...Krytykować też trzeba umieć, z kulturą, polotem, finezją, taktem, umiarem..."
Możliwe, żeby ten gościu nie spał na katechezach?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania