Bez wiedzy
Jak wiele wiary oddajesz moim wyznaniom
Które dla mnie są wielką szczerością
Lecz dla Ciebie jedynie niepewnością
Których nie rozwieję żadną przysięgą.
Powiedz ile prawdy ukrywa się pod Twoim wyznaniem
Które opuszczają kąciki Twych ust jak nuty
Będące dla mnie odległym wspomnieniem
Stworzone przez przeszłości sztylet zatruty.
Jakie myśli skrywasz przed światem
Gdy nasze oczy ku sobie patrzą
Pokazując sobie obrazy przykryte złotem
Które jesienne dni rozchmurzą.
Lecz czy wybaczysz mi mój pośpiech będący jak nóż
Gdy pogania mnie widmo przeszłości
Usłane tysiącem porażki róż
Które jak ciernie przebiły moją dusze pełną samotności.
Komentarze (3)
Prawie to samo co http://www.opowi.pl/bez-wiedzy-i-z-wena-a23164/ tylko, że ten jest niestety z rymami.
Świetny wiersz. Jest jeden błąd: przysięgom- powinno być przysięgą. A tak w ogóle zauważyłem, że twoje wiersze to nie " użalanie się" tylko uzależnienie. Ilość twoich wierszy mnie przeraża. To moje zdanie. 5
Nie wiem w sumie jak to odebrać. Staram się ciągle robić postęp. Wcześniej moim zdaniem mi go brakowało i stąd ta wielka liczba.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania