myślę o podboju kosmosu

wy wszyscy jesteście tak wymuskani i eleganccy

a ja z obitą mordą w potarganym płaszczu

zbieram słowa z ulicy

ale moje dłonie są zimne a serce mam z uranu.

i czytam klasyków żeby wiedzieć jak nie pisać

i patrzę na was żeby wiedzieć jak nie żyć.

kochałem letnie poranki, wschody słońca i to słodkie proste życie. głaskałem kocie dziecię śpiewając mu kołysanki.

błogosławione niech będzie to miasto młodości!

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • JamCi dwa lata temu
    Podoba mi się. Taki szczególny klimat jakby cygańskiej troszkę opowieści.
    Kropki bym wywaliła,
  • piliery dwa lata temu
    Dobrze, zgadzam się na taką opowieść ale czemu TO miasto młodości (jest jakieś inne? - z tekstu nie wynika). Też bym kropki wywalił.
  • maritt dwa lata temu
    autor odczuwa silną nostalgię związaną z utraconą młodością, za którą tęskni i do której wzdycha w powyższym utworze. wydarzenia w nim opisane wydarzyły się w tak jak to tutaj nazwał, mieście w którym spędził swoją młodość.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania