myślę o podboju kosmosu
wy wszyscy jesteście tak wymuskani i eleganccy
a ja z obitą mordą w potarganym płaszczu
zbieram słowa z ulicy
ale moje dłonie są zimne a serce mam z uranu.
i czytam klasyków żeby wiedzieć jak nie pisać
i patrzę na was żeby wiedzieć jak nie żyć.
kochałem letnie poranki, wschody słońca i to słodkie proste życie. głaskałem kocie dziecię śpiewając mu kołysanki.
błogosławione niech będzie to miasto młodości!
Komentarze (3)
Podoba mi się. Taki szczególny klimat jakby cygańskiej troszkę opowieści.
Kropki bym wywaliła,
Dobrze, zgadzam się na taką opowieść ale czemu TO miasto młodości (jest jakieś inne? - z tekstu nie wynika). Też bym kropki wywalił.
autor odczuwa silną nostalgię związaną z utraconą młodością, za którą tęskni i do której wzdycha w powyższym utworze. wydarzenia w nim opisane wydarzyły się w tak jak to tutaj nazwał, mieście w którym spędził swoją młodość.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania