Myśli

moje myśli nigdy nie są proste

 

krążą wokół starych niezagojonych ran

jak ćma wokół zapalonej świecy

błyszczące od nadziei

czasem przyćmione rutyną

 

nie zamkniesz ich w metalowym pudełku

do którego klucz leży bezużyteczny w szufladzie

wyswobodzą się zawsze

kiedy tylko noc namaluje od nowa przekwitłe emocje

 

nigdy nie będą senne

sen odebrałby im świeżość

 

na zakrętach tracą wątek

 

wyprostuj je

zanim zapomnę że tu byłeś

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Sokrates godzinę temu
    Pięknie i bardzo obrazowo napisane. Ciekawe, zagadkowe zakończenie.
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Dziękuję ☺️
  • ireneo
    Jest userko, noc ratunkiem przed dziennym emocjonalnym utrapieniem, robi rachunek i podpowiada rozwiązania. Niestety bywa, że staje się bezpowrotnie zapominalska.
  • Bernadetta12345
    Ireneo noc faktycznie bywa wybawieniem… choć myśli tak krążą uparcie😉taka już ich natura, że nie dają spać

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania