Myśli
moje myśli nigdy nie są proste
krążą wokół starych niezagojonych ran
jak ćma wokół zapalonej świecy
błyszczące od nadziei
czasem przyćmione rutyną
nie zamkniesz ich w metalowym pudełku
do którego klucz leży bezużyteczny w szufladzie
wyswobodzą się zawsze
kiedy tylko noc namaluje od nowa przekwitłe emocje
nigdy nie będą senne
sen odebrałby im świeżość
na zakrętach tracą wątek
wyprostuj je
zanim zapomnę że tu byłeś
Komentarze (4)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania