myśli

kręgosłup zaznacza każdą kość

dając mi policzyć ich ilość

pstrykają raz po raz

jakby ustaliły jakiś alfabet

 

długi ten list bez adresata

co mi chce powiedzieć?

szkielet co mnie trzyma

w nieugiętym pionie

 

jakbym nie mogła się poddać

upaść niżej niż ewolucja homosapiens

słońce nie razi gdy patrzę w jego głębię

może dlatego tak blisko mi do nieba

 

a tak daleko od życia

stąpać po ziemi tak ciężko

łaskoczą skrzydła gdy nikt nie patrzy

jedynie słońce góruje

 

nieopodal księżyca

bladego jak ten pomnik

ostatniego powiernika prawdy

 

nie dostał za nią żadnej korzyści

tylko kruchość szkła

i skrzypienie kości

 

Klaudia Gasztold

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania