myśli

wyprałam prześcieradło

ze strużek potu

 

pokręconych dróg

 

nie mogłam doprać myśli

nie wbiły się w sztywny materiał

kalecząc drobne ściegi

 

nie znikną

jak rozlana plama

choć podobnie zagarną umysł

rozszerzając się coraz bardziej

 

kolejny dzień zapachnie świeżą pościelą

 

choć myśli

tak samo brudne

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania