Myśli natrętne.

Skąd przyszły nikt nie wie, nikt nawet nie pyta.

Są trochę jak sarkazm, jak buta i pycha.

Są twarde, uparte i wiercą dziurę.

Chcą wejść mi do głowy, choćby przez skórę.

Chcą przejąć marzenia, słowa i cele.

Są jak wrogowie, jak zwykli menele.

Ciężko je mijać, chodzą po bandzie.

Kto raz ich doswiadczył- to znów je odnajdzie.

Są w parach nie sami- to czyni z nich grupę.

Ściskają za gardło, za dłonie i dupę.

Nie ma sposobu by odejść bez słowa.

Kończy się tak, że spada ci głowa.

Uciekasz przed nimi przez drogi pokrętne.

Wiesz już o czym mówię?

To myśli natrętne.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • piliery rok temu
    Natręctwo myślowe bywa nieszczęściem Autor daje temu pełne świadectwo.
  • Pirrelli, krytyk portalowy.
    NO!
  • piliery rok temu
    Straszny Woźny No, i?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania